<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Aktualno&#x15B;ci: </title><link><![CDATA[https://docpoland.com/news/inne/?page=8&d=1]]></link><description>Aktualno&#x15B;ci: </description><language>pl</language><item><title>wrze&#x15B;nia w czerwcu</title><link>https://docpoland.com/news/inne/wrze%C5%9Bnia-w-czerwcu-r353/</link><description><![CDATA[<p>dzisiaj pojawiły się piękne duki na zlocie motocyklowym we wrześni, wypiliśmy "kawę" :) i nie czekając na palenie gumy, polecieliśmy w deszczu [purtroppo - niestety ] do stolicy _ gniezna na lunch, miąło być po włosku, a było po grecku, ale to nic ... jedzonko wyborne, przed lunchem czekając na pawła [nowy monster na poznańskich blachach] jacek pokazał nam jak w gnieźnie kierowcy reagują na klika pieknych ducatek na rogatkach wjeżdżając sobie na wzajem w "tyłek" [elegancka stłuczka na naszych oczach] ... tak to już jest piękne motocykle!!! ja wracając zgubiłem tablicę PO 848C ["forza" motorex poznań], a za tydzień planujemy równie udaną sobotę, może spróbujemy toruńskie pierniki... albo dobrą włoską kuchnię w poznaniu,  a może obiad w białokoszu ... tanti bacci per tutti ducatisti ada_848 </p>]]></description><guid isPermaLink="false">353</guid><pubDate>Sat, 28 Jun 2008 20:22:02 +0000</pubDate></item><item><title>Dni Jedwabnego by Klekotek748</title><link>https://docpoland.com/news/inne/dni-jedwabnego-by-klekotek748-r352/</link><description><![CDATA[<p>W dniach 18/19/20 lipca odbeda Dni Jedwabnego i niejako przy okazji zlocik motocyklowy typu ogolnego(5 z rzedu chyba..) , chetni przoszeni sa o kontakt na mego maila: jan.nikiel@wp.pl  wytlumacze czego mniej wiecej sie spodziewac- zeby nie bylo rozczarowan potem, dodam ze jest inaczej niz w Bialokoszu...<br />
Pozdr. Janek Klekotek 748.</p>]]></description><guid isPermaLink="false">352</guid><pubDate>Wed, 25 Jun 2008 21:44:10 +0000</pubDate></item><item><title>VI MOTOCYKLOWE SPOTKANIE SALVE 2008 , info by Tyna</title><link>https://docpoland.com/news/inne/vi-motocyklowe-spotkanie-salve-2008-info-by-tyna-r351/</link><description><![CDATA[<p>VI MOTOCYKLOWE SPOTKANIE Z<br />
MSZĄ ŚWIĘTĄ SALVE 2008 6 LIPCA 2008LGÓW koło ŻERKOWAROZPOCZĘCIE GODZ.<br />
11.30 W programie:? Msza Św. w intencji motocyklistów sprawowana przez<br />
księżymotocyklistów - BRZÓSTKÓW -zabytkowy drewniany kościółek?<br />
Poświęcenie motocykli? Uroczysta parada? Koncert niespodzianka - rok temu<br />
grał zespół TSAWięcej informacji na stronie organizatorów (DOKŁADNA<br />
MAPKADOJAZDOWA, ZDJĘCIA Z POPRZEDNICH ZLOTÓW, IDEA SALVE) <a href="http://www.salve.serwus.pl" rel="external nofollow">www.salve.serwus.pl</a><br />
MOŻNABY SIĘ PONOWNIE SPOTKAĆ NASZĄ GRUPĄ DUCACISTÓW ;)W ZWIĄZKU Z LICZNYMI<br />
POTWIERDZENIAMI PRZYJAZDÓW KTÓRE SIEGAJĄ JUZLICZBY OKOŁO 2 TYS MASZYN<br />
ZACHĘCAM DO REZERWACJI NOCLEGÓW NATERENIE G. ŻERKÓW W PIĘKNYM NOWO ODDANYM<br />
DO UŻYTKÓW"MICKIEWICZOWSKI" CENTRUM TURYSTYCZNYM*** IMPREZA<br />
JESTJEDNODNIOWA(NIEDZIELA) ALE LUDZIE PRZYJEŻDZAJA JUZ W<br />
PIĄTEK <a href="http://www.mct.zerkow.pl" rel="external nofollow">www.mct.zerkow.pl</a> KONCERT MA SIĘ ODBYĆ W MALOWNICZO POŁOŻONYM NAD WARTA<br />
CENTRUMAGROTURYSTYCZNYM W DĘBNIEJEDNOCZEŚNIE CHCĘ NADMIENIĆ ŻE W POBLIŻU ZNAJDUJE SIĘ<br />
PRZEPIĘKNYPAŁAC śMIEŁOWSKI, GDZIE SWOJEGO CZASU PRZEBYWAŁ U<br />
HRABINYMICKIEWICZ..;)A OKOLICA NALEŻY DO JEDNYCH Z NAJPIĘKNIEJSZYCHMiejscem najczęściej<br />
uczęszczanym przez turystów jest Muzeum imAdama Mickiewicza w Śmiełowie<br />
- główne miejsce pamięci o pobyciewieszcza w Wielkopolsce w latach<br />
1831-32. Muzeum przechowuje m.in.autograf i listy pisane ręką poety oraz wiele<br />
innych pamiątek.Organizuje wiele imprez kulturalno-edukacyjnych oraz<br />
"zajazdyśmiełowskie Turystyka i wypoczynek realizowane są głównie naterenach<br />
należących do parku krajobrazowego. Przez obszar parkuprowadzą szlaki<br />
turystyki pieszej i motorowej. Przy zjeździe zeWzgórz Żerkowskich (droga z<br />
Żerkowa do Śmiełowa) znajduje się punktwidokowy na pradolinę Warty, lasy<br />
czeszewskie, pałac w Śmiełowie ikościół w Brzostkowie.POZDRAWIAMY<br />
SERDECZNIETYNA I KASPER Z JAROCINAGDYBY COŚ COLL 512-310-222</p>]]></description><guid isPermaLink="false">351</guid><pubDate>Wed, 25 Jun 2008 14:06:32 +0000</pubDate></item><item><title>Moje 'Ducatowanie' ;-] </title><link>https://docpoland.com/news/inne/moje-ducatowanie-r350/</link><description><![CDATA[<p>Zawsze jeździłem na motorowerach/motocyklach- pierwsza była to motorynka, później NRD-owskie wynalazki, 'japończyki'? i wreszcie w 2002 roku: Duc 998. Często w tym okresie bywałem w 'starym' Moto-Rex'ie w Poznaniu i poznałem ówczesnych właścicieli- 'Olesia' i 'Johnego', którzy właśnie byli posiadaczami Ducati: 916 SPS i 996, no i zarazili mnie tym 'włoskim wirusem'. Tak prawdę mówiąc, to nie wiedziałem początkowo cototo- jakieś włoskie-egzotyczne- żaden z kumpli nie jeździł takim-nawet na drodze się nie spotykało?to w takim razie nie musiało być to coś dobrego! Ale ciekawiło mnie jednak 'jak to się je'- pytałem, marudziłem a gdy przyszedł czas sprzedaży mojej R6- byłem już pewien- muszę kupić 'Dukę'! Rok 2002 był wg. mnie rokiem przełomowym dla Ducati- wszedł do sprzedaży 998, którego żywot zakończył się po roku i nowy, zupełnie odmieniony 999, który moim zdaniem niestety zerwał z rozpoznawalną i niepowtarzalną linią Tamburiniego- normalnie pogrzeb i 'zgrzytanie zębów' jak dla mnie!  Doszły mnie wieści, że ówczesny importer ma w magazynie właśnie nowe 998 i po wielu perturbacjach, ciągnących się za mną do tej pory (kredyty, użycie pieniędzy przeznaczonych na inny cel)- kupiłem wymarzonego 998! Cóż to był za widok gdy 'Oleś" przywiózł Ją?byłem blady ze strachu bo nie wiedziałem 'co z czym' i do tego ta cała otoczka wokół tej włoskiej firmy: ' ferrari na dwóch kołach, 'tylko silnik i koła dla twardych &lt;font color='red'&gt;[desmo]&lt;/font&gt;', hardcore itd. Nie pamiętam już czy odważyłem się na pierwszą jazdę próbną tego wieczora?! Tak to w wielkim skrócie się zaczęło. Później poznałem ludzi, którzy także kupili podobne modele tego roku i innych- i było już nas kilku. Podczas kolejnych spotkań w salonie czy wyjazdu wspólnego ktoś wpadł na pomysł, aby założyć klub użytkowników motocykli Ducati- przystaliśmy chętnie na propozycję i już wszystko potoczyło się błyskawicznie. Ktoś zaprojektował i wyprodukował naszywki, ktoś przygotował koszulki?żyliśmy tym. Uzgodniliśmy, iż w przeciwieństwie do mocno sformalizowanych klubów- nie będzie żadnego przymusu, comiesięcznych składek czy obowiązku każdorazowego meldowania się na spotkaniach w siedzibach klubów. Nie kręciła nas także działalność, tzw.'ludożerka-namiotowo-zlotowa'. Postanowiliśmy, że przede wszystkim będziemy kumplami spędzającymi miło wspólnie czas?i zobaczymy jak będzie dalej. Teraz widzę, że taka formuła przetrwała próbę czasu- spotykamy się całymi rodzinami i utrzymujemy nadal bliskie kontakty. Przyjmowany do klubu był każdy posiadacz Ducati, który był nam dobrze znany i wyrażał jasno chęć przystąpienia do naszej grupy.  Przypadkowi/okazjonalni posiadacze byli pomijani jako nie 'rokujący' nadziei na przysłość. Prezesem został 'Miko", który wydawał nam się najodpowiedniejszy do kontaktów z centralą w Bolonii i innymi klubami a właśnie przesiadł się na nowe 'trzy dziewiątki'. On też zarejestrował nas w światowej bazie danych Ducati Owners Club's?i okazało się, ku mojej dzikiej rozkoszy, że jesteśmy pierwszym polskim klubem zrzeszającym użytkowników tej marki! Rozpoczęły się pierwsze, zorganizowane 'markowe' wyjazdy: 2003 rok- MotoGP w Brnie- cóż za rozkosz dla uszu- siedem Duczek na otwartych kominach przez ponad tysiąc kilometrów?nie zapomnę: jak w  plątaninie pięknych uliczek Brna włączaliśmy nadmiarem decybeli alarmy samochodowe, jak spaliśmy w jakimś 'pokomunistycznym' hotelu daleko od toru gdzie motocykle parkowaliśmy w nieużywanej stołówce, jak rozwijaliśmy dziesięciometrowy transparent 'Desmomaniax DOC Poland' na torze i wreszcie jak od naszych świec dymnych i kolorowych rac zapaliła się sucha trawa przy torze?ale to psssss, jest co wspominać. Wtedy też wspomniał o nas podczas transmisji Eurosportu Adam Widomski ;-] (pozdrawiam Cie Adam serdecznie!).Był z nami wtedy jeszcze- nasz niezapomniany 'Gaduła', który później zginął właśnie na swoim ukochanym Monsterze [*]. Hmm, kiedyś spotkałem się z określeniem:, że Ducati mają wbrew pozorom wiele wspólnego z Harley'ami?ale trzeba trochę w 'tym' siedzieć aby zrozumieć dlaczego. Harley- legenda, styl życia, wielu ma je do 'końca',  niedościgniona baza do przeróbek, niesamowity marketing itd. A Ducati- mam nadzieję, że ortodoksyjni HD'owcy nie rozwalą mi 'ślicznotki' przy najbliższej okazji- jest w wielu sprawach identyczne. Ducati dla wielu jest synonimem sprzeciwu dla japońskiej masówki, wyrwania się z 'szarości' i symbolem przeciwstawienia się 'dresowym' ścigantom. Znam wielu ludzi w Europie, którzy mają jedna i więcej Duk od lat, starzeją się z nimi-  jeżdżą starym autem ale ich nie sprzedadzą. Wytwarza się też specyficzny sposób spędzania czasu przez ( z reguły zamożniejszych ludzi niestety) użytkowników- polegający na wspólnych wyjazdach na tory wyścigowe (no bo jakby nie patrzec- pierwotnym pomysłem było 'lanie' konkurencji na wyścigach)- np. Tor Poznań, gdzie są specjalnie organizowane zawody w stylu 'Battle of Twins' gdzie rej wodzą właśnie Ducati. Bywałem wielokrotnie na nich- przyjeżdżają całe rodziny, z psami, kotami, nowymi i starymi 'Dukami'. Dla większości nie liczy się czas okrążenia ale 'własna adrenalina', wieczorne piwo i grill z przyjaciółmi, pogawędki, wzajemne oglądnie motocykli, omawianie przeróbek... Czy jakaś inna marka motocykli niż Ducati i HD ma tak rozwinięty rynek gadżetów, ciuchów, części tuningowych itp.- żadna. Kupując nowego Superbike'a, dostaje się w kopercie dwa katalogi sporych rozmiarów- jeden z odzieżą i gadżetami, drugi- z podzespołami do przeróbek. Sam nie wiem już jak dużo mam odzieży z naszym logo, nawet moja żonka dała się zarazić tym stylem. Już nie pamiętam ile czasu przesiedziałem nad katalogiem z częściami? Czy ktoś nie przerabiał lub nie myślał o tym- w kontekście swojej 'Duczki'? Niewielki procent ludzi, których znam jeździ 'taśmowymi' motocyklami?Pamiętam nasze pierwsze przeróbki tłumików- poszukiwania 'przepisów' w Internecie, odpowiednich perforowanych blach do środka, materiałów wyciszających...no bo jak to?- pyrkocząca jak 'Komarek' Duka?! Tak było na początku bo dopiero wchodziliśmy w temat i nawiązywaliśmy kontakty. Przez te wiele lat jeszcze się nie zawiodłem na przyjaźni z Dukatowcami- może miałem szczęście lub moje spostrzeżenia poczynione na przestrzeni tych lat są jednak trafne- nowe Ducati kupuje raczej zdecydowana osoba właśnie na tą markę bo trzeba mieć naprawdę dużo samozaparcia albo kasy aby nie kupić tańszego 'japończyka'- kilkadziesiąt KM mocniejszego. Rzadko właśnie spotyka się typowych 'dresiarzy' na tych 'makaronach', no chyba, że przypadek lub okazja spowodowała zakup. Długo się jednak nimi nie cieszą z reguły?bo toto awaryjne, 'sam nie zrobię serwisu w garażu', na 'prostej' mi kumple odchodzą itd. No i dobrze, że tak jest. Choć trochę muszę  powiedzieć jednak o awaryjności i serwisach. Ja akurat nie miałem specjalnych problemów z motocyklem oprócz dwóch lub trzeć spalonych przekaźników i wymiany całej tylnej piasty na gwarancji. Pierwsze 998, które trafiły do Polski cierpiały na chorobę 'wieku dziecięcego' polegająca na nieoczekiwanym gaśnięciu silnika podczas lekkiego dodawania gazu podczas ruszania z miejsca, co doprowadziło mnie do położenia motocykla podczas ruszania ze stacji benzynowej. Było z tym nie lada problemów bo ówczesny importer sprzedawał najdroższe motocykle sportowe w Polsce ale nie widział potrzeby w przeszkoleniu mechaników z serwisów czy choćby przygotowaniu przetłumaczonej instrukcji na j. polski (!!). Gdyby nie własne doświadczenia Olesia i Johnego to byłby klops i mogiła. Pożyczali komputer diagnostyczny z centrali i próbowali usterkę eliminować metodą prób i błędów. Ja w tym czasie poznałem prezesa klubu berlińskiego i szczęśliwie polecono mnie jednemu z najlepszych mechaników Ducati- na pewno w okolicach Berlina- Helmutowi co uchroniło mnie od wielu przyjazdów do zaprzyjaźnionego serwisu i niekończących się prób. Wybraliśmy się więc do Berlina pewnego razu z moja Smoczycą rano i ku naszemu zdziwieniu- wyjechaliśmy z Berlina po dziewięciu godzinach od przyjazdu- tyle trwał akurat przypadający przegląd+ modyfikacje, których sobie zażyczyłem. Zdziwienie było podwójne bo nie widziałem, do tej pory tak wyposażonego specjalistycznie serwisu: podnośniki do motocykli, analizatory spalin, dwa rodzaje komputerów, specjalistyczne 'dukatowe' narzędzia, silikony 'Ducati' itp. Najpierw ku mojemu przerażeniu rozebrano mi motocykl prawie do gołej ramy, 'sztyft' poszedł myc owiewki specjalnym płynem a mistrz zakasał rękawy czerwonego kombinezonu i zaczął działać. Nie wiedziałem do czego służy połowa z rzeczy, które brał do ręki. Wyregulowano mi wtedy silnik pod otwarte Acrapovic'e, które miałem,  założono dłuższy łańcuch i 'carrier' z większą aluminiową zębatką, otwartą pokrywę sprzęgła oraz wymieniono mi stalowe koło 'flywheel' na aluminiowe aby motocykl żywiołowio reagował na dodanie gazu. Pierwszy raz też widziałem jak się reguluje napięcie pasków rozrządu- 'odpadłem' zupełnie myśląc, że do tego potrzebny jest paluch i wprawne oko fachowca z praktyką! Zdziwienie moje sięgnęło zenitu gdy po zakończonej sprawie- Helmut wziął się do wypisywania jakiś dokumentów, które okazały się ubezpieczeniem- i nie pozwalając mi wsiąść na motocykl pojechał 'na Berlin' przetestować sprzęt-taka procedura. Wrócił zadowolony bo wszystko było ok <br>i dziękował?bo pierwszy raz po Berlinie jechał na otwartych kominach nie obawiając się Polizei. Wtedy dopiero mogliśmy zbierać się do powrotu. Tak się też zaczęła moja przygoda z 'ulepszaniem' motocykla: były różne klocki hamulcowe, opony, tytanowy amortyzator skrętu, jest cały układ Termignioni Titanium 54mm i sportowy komputer, dziwne koła, dużo włókna węglowego, inna sprężyna w zawieszeniu, inne mocowanie tabl.rej., mocniejsze żarówki, zmiana na  monoposto, wyższa szyba. Z praktyki podpowiem parę rzeczy: nie myć myjkami wysokociśnieniowymi (słaba izolacja przewodów, wypłukiwanie uszczelnienia z tylnej piasty: monowahacze-zatarcie łożyska), zmieniać nawet częściej płyny i filtry niż przewiduję producent, fachowo kontrolować naciąg pasków rozrządu, zaopatrzyć się w o-ringi uszczelniające szybko-złączki paliwowe i dekiel od filtra paliwa pod zbiornikiem bo uszkadzają się, dbać o akumulator i nie ładować żelowego zwykłym prostownikiem (tak załatwiłem kiedyś swój),wywalić z airboxów w Superbike'ach gumowe 'zwężki' kastrujące dopływ powietrza (wyregulować później), czyścić/wymieniać filtry powietrza i nie zakładać 'kopułowych' nad wtryskiwaczami typu 'No Toil'- sprawdzone- obniżają moc, niektóre modele nie lubią 'koła' (z odmy leje się pod tylne koło olej z silnika!), przy zmianie pokrywy sprzęgła na otwartą- wybrać najbardziej 'pancerną' (uślizg na prawym boku przeważnie kończy się wyrwaniem docisku sprzęgła).  Reasumując- aby użytkownik był zadowolony i przywiązany do marki MUSI być w kraju dobrze wyposażona i przeszkolona baza serwisowa a także należy rozsądnie podchodzić do samego motocykla- przecież tak nietuzinkowego! Nie wspomnę już o tak 'błahej' kwestii jak cena części i usług ale to już inna kwestia. Wracam do spraw Klubu- piękny to był okres gdy na rozpoczęcie lub zakończenie sezonu motocyklowego w Poznaniu jeździliśmy dwudziestoma motocyklami- chciało się żyć. Śmiechu było co nie miara gdy ludzie pytali ile ten motocykl ma lat- bo przecież rama tak dziwnie spawana z rur a nie aluminiowy odlew i nie podobny przecież do nowych 'japończyków', kable jakoś na wierzchu itp. Kilka razy zdarzało się, że kierowcy 'katamaranów' litując się nade mną- wskazywali palcami na silnik, sugerując, że coś zaraz wybuchnie?a to było otwarte sprzęgło grzechoczące jak wrzucane metalowe talerze do wanny ;-]. Nakręcało to mnie do działania- zorganizowaliśmy kilka ogólnopolskich desmomeeting'ów w Gnieźnie. Fajny i niezapomniany dla mnie  był okres przygotowań i 'dogadywania' się, gdy na zamieszczone na motocyklowych forach internetowych informacje odpowiadali zupełnie mi nie znani ludzie z całej Polski, chcących poznać innych użytkowników tych 'nietypów'. Spotkaliśmy się po raz pierwszy 'w ciemno' w Gnieźnie kilka lat temu i nikt się nie zawiódł na znajomości- tacy są Ducatisti, których znam- są do 'tańca i do różańca'! Kilka razy pisałem z prośbą o pomoc w rozwiązaniu jakiegoś problemu do serwisów czy klubów Niemczech- zawsze odpisywali i zapraszali do ich odwiedzenia. Z sentymentem nosze nasze okolicznościowe koszulki, 'smycze', okolicznościowe pin'y przesyłane z Bolonii, naklejkę z wadowickiego spotkania mam na samochodzie, - jest świetnie cały czas i baterie nadal mi się nie rozładowują. Obecnie jakoś większa część członków naszego Klubu jest zalatana bo w ostatnich latach 'wysypało' się trochę malutkich 'dukatków i dukatinek'?właśnie jedna krzyczy na mnie, że chce wyjść na spacer ;-] ;-]. Nie znaczy to jednak, że nic się nie dzieje- Miko, Oleś i Dziadyga byli na spotkaniu organizowanym przez jeden z czeskich DOC, były także 'Włochy" na zaproszenie fabryki itd. Ja jakiś czas temu zostałem zaproszony przez jeden z Niemieckich DOC na kolacje z Teamem Ducati w przeddzień MotoGP na torze w Sachsenring. To niezapomniane przeżycie- poznać Capirossiego i ludzi z teamu! Liczyłem bardziej na spotkanie i rozmowę z moim ulubionym Baylissem (stąd moja 'ślicznotka' ubrana jest w replikę '21 Infostrada'!) ale nie przyszedł, odpoczywając przed wyścigiem...tak- to był dla Niego trudny okres w MotoGP.  A jak już jestem przy ślicznotkach?przyszedł mi do głowy jeden motyw sprzed lat- będąc któregoś razu nad poznańską Maltą, pijąc kawę i czekając na niezawodnego jak zawsze 'Dziadyge"- przysiadł się do mnie spacerujący z York'iem siwy jak gołąbek starszy pan?myślę sobie- znów tysiąc pytań od kogoś, kto nie ma zielonego pojęcia itd. Jakie było moje zaskoczenie gdy powiedział, że kilkadziesiąt lat temu mieszkając za granicą miał także Ducati jako młody chłopak i jedyne określenie jakie telepie się Jemu po głowie od tego czasu to porównanie Ducati do pięknej Włoszki w skąpym bikini i stwierdzenia: 'to jest to, czego mężczyzna jedynie potrzebuje do życia'?'wot zagwozdka' to dla mnie była, a Pan wstał, pożegnał się i podreptał dalej. Nie spotkałem Go już później lub po prostu nie podszedł ponownie.Coś w tym jest- z biegiem lat- coraz bardziej podoba mi się ten Dukat, pierwsze modele Superbike'ów są naprawdę ponadczasowe. Tak to już jest w dużym skrócie i dużym nieładzie z uwagi na chroniczny brak czasu i pisanie 'z doskoku' 'dukatowy lajf'  widziany moim zapewne subiektywnym okiem. Kocham ten sprzęt, pomimo niskiego komfortu, niewygodnej dla średniego wzrostu kierowców kierownicy, braku schowków, sporadycznych kaprysów, hiperniewygodnej pozycji pasażera?ale jak to kiedyś Johny powiedział- lejesz paliwo, torba na zbiornik i daaaajesz do przodu- a martwisz się dopiero jak już coś się stanie! <br><br><br>Forza Ducatisti! Forza Makarony ;-]<br><br></p>]]></description><guid isPermaLink="false">350</guid><pubDate>Mon, 23 Jun 2008 17:11:11 +0000</pubDate></item><item><title>Pierwsza gleba...</title><link>https://docpoland.com/news/inne/pierwsza-gleba-r349/</link><description><![CDATA[
<p>...miała miejsce 30.05 - zachciało mi się szaleństwa... i zamiast składać się w zakręt zacząłem się zastanawiać czy nie przeginam z prędkością w miejscu gdzie stoi fotoradar (jak się później okazało - nieczynny!)...</p>
<br /><p>efekt - hamowanie, panika, hamowanie i sekundę później prawy bok mojej pieknej włoszki tarł o but i asfalt... :(</p>
<br /><p>pozbierałem się (oprócz przeszlifowanych owiewek, złamanego lusterka, podnóżków i przetartej pokrywy sprzęgła oraz jak się później okazało skrzywionej półośki i dolnej półki a także dumy - nic mi nie było) i podjechałem do Koralika...</p>
<br /><p>...a właściwie Michała ;)  kierownica troche krzywo kręciła ale tylko troszkę...</p>
<br /><p>tam po ochłonięciu i oględzinach zdecydowałem się zostawić 848... miałem nadzieję że na krótko</p>
<br /><p>dziś mija 3 tygodnie... części zamówione, ProBike czeka na dostawę z Włoch... już wiem, że na owiewki poczekam dłużej, ale nic to - ważne żeby jeździć bo żal pogody... mam nadzieję że Allianz szybko upora się z wypłatą odszkodowania... :)</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">349</guid><pubDate>Mon, 23 Jun 2008 15:34:09 +0000</pubDate></item><item><title>FIESTA DUCATI, TOR NURBURGRING</title><link>https://docpoland.com/news/inne/fiesta-ducati-tor-nurburgring-r348/</link><description><![CDATA[<p><a href="http://festa.ducati.de/englisch/index.php" rel="norewrite external nofollow">http://festa.ducati.de/englisch/index.php</a></p>]]></description><guid isPermaLink="false">348</guid><pubDate>Fri, 20 Jun 2008 15:46:59 +0000</pubDate></item><item><title>Screensaver 'Bia&#x142;okosz 2008' by Goran</title><link>https://docpoland.com/news/inne/screensaver-bia%C5%82okosz-2008-by-goran-r347/</link><description><![CDATA[<p>Poniżej znajduje się link, z którego można pobrać wygaszacz ekranu przygotowany przez Gorana z okazji naszego Desmomeetingu w Białokoszu. Link jest na darmowym koncie Rapidshare wiec nie będzie zbyt długo aktywny. Przypominam, że niekiedy należy wpisac kod z zamazanego obrazka przed pobraniem pliku. <strong> </strong><a href="http://rapidshare.com/files/122899703/Desmomeeting_2008.zip" title="Screensaver by Goran" rel="external nofollow">http://rapidshare.com/files/122899703/Desmomeeting_2008.zip</a><strong> <em> </em></strong></p>]]></description><guid isPermaLink="false">347</guid><pubDate>Mon, 16 Jun 2008 20:23:18 +0000</pubDate></item><item><title>Desmomeeting &#x17B;erk&#xF3;w 2011</title><link>https://docpoland.com/news/inne/desmomeeting-%C5%BCerk%C3%B3w-2011-r344/</link><description><![CDATA[<p>Witajcie Ducatisti!<br><br><br><br>Informuje Was, iz zostal juz ustalony termin wiosennego meetingu.<br><br>Spotkanie odbedzie sie w dniach 20 - 22.05.2011 w miejscowosci Żerków k. Jarocina w Wielkopolsce:<br><br>- <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w" rel="norewrite external nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w</a> .<br><br>Impreza bedzie miala miejsce w jednym z osrodkow Mickiewiczowskiego Centrum Turystycznego ( portfolio w zalaczonym PDF' ):<br><br>- <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a> , <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a>index.php?menu=konferencje .<br><br>Jest to miejsce gdzie zegnalismy sezon 2010 ( zdjecia i filmiki znajduja sie w klubowej galerii oraz na Facebook'u).<br><br>Jak zwykle planowane sa liczne atrakcje i mili goscie. <br><br>To tak na szybko abyscie mogli zaplanowac wyjazd ;-]<br><br>Szczegoly wkrotce.<br><br>Mam nadzieje, ze spotkamy sie w licznym gronie.  <br><br><br><br>Pozdrawiam Was serdecznie, <br><br>Jacek Frankiewicz/Frencci<br><br>Desmo Maniax DOC Poland Ducati Club<br><br>www.docpoland.com<br><br><br><br>Salve Ducatisti!<br><br><br><br>Con gioia vorrei informare che e già stabilita la data del desmomeeting in <br><br>Polonia.<br><br>Il nostro meeting avverrà nei giorni 20-22.05.2011 a Żerków vicino Jarocin.<br><br>-  <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w" rel="norewrite external nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w</a> .<br><br>Il meetingssaràganizzato in uno dei centri turistici Mickiewicz<br><br>- <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a> , <br><br><a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a>index.php?menu=konferencje .<br><br>Questo e il posto dove abbiamo finito la stagione motociclistica 2010 - le <br><br>foto e film si trovano nella galleria del nostro club ( www.docpoland.com ) <br><br>o su Facebook ( FB nick: Desmo Maniax DOC Poland ).<br><br>Come sempre sono previsti tanti ospiti e varie attrazioni.<br><br>Come succede da anni garantiamo il massimo della sicurezza, inoltre <br><br>invitiamo le famiglie con bambini - ci saranno divertimenti e attrazioni per <br><br>tutte le eta.<br><br>L'unico inconveniente del posto e il divieto di portare animali.<br><br>questa e un informazione generale tutti i particolari saranno comunicati in <br><br>breve tempo.<br><br>Mi auguro che ci incontreremo in tanti e ci conosceremo meglio perché tanti <br><br>di noi non vivono in Polonia.<br><br>Per le persone provenienti da fuori offriamo informazioni su come arrivare <br><br>al meeting.<br><br><br><br>Peace, love and Desmo ;-]<br><br>Tanti saluti in nome della dirigenza del club<br><br>Presidente Jacek/frencci<br><br>Desmo Maniax DOC Poland Ducati Club<br><br>e-mail: presidente@docpoland.com<br><br>www.docpoland.com<br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br>Welcome Ducatisti.<br><br><br><br>With great pleasure I want to inform you that there is a set date for the next Polish Desmomeeting. Which are 20- 22.05.2011, in Zarkow near Jarocin/Wielopolska:<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w" rel="norewrite external nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w</a>The event will take place in one of the resorts in the name of Mickiewiczowskie Centrum Turystyczne (more information in the PDF file).<br><br><a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a> , <br><br><a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a>index.php?menu=konferencje<br><br><br><br>It is a place where we said goodbye to the 2010 season, photographs and videos are available in the gallery ( www.docpoland.com )  and on facebook ( FB nick: Desmo Maniax DOC Poland ).<br><br>As always there are many attractions planned and pleasant people.As always there is a guarantee of safety, we also welcome families - we will all have a good time.The only restriction is that we cannot bring animals to the area of the resort.This is the introduction only so that you can reserve days off.Information regarding the payment will be sent in a later date.I hope that we all will meet in many numbers and get to know each other. Our Club has many friends outside of Poland.For people outside of the country we offer the help to get directions to the event.<br><br>Regards<br><br>Chairman - Jacek/Frencci<br><br>presidente@docpoland.com<br><br>www.docpoland.com<br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br>Hallo liebe Ducati-Leute!<br><br><br><br>es freut uns sehr, euch den nächsten Termin unseres Ducati Treffens mitzuteilen. Das Treffen findet am 20-22.05.2011 in Zerkow bei Jarocin statt:<br><br><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w" rel="norewrite external nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w</a> .<br><br>Hier ein paar Links zum Touristikzentrum, wo unser Meeting stattfindet:<br><br><a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a>, <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a>index.php?menu=konferencje . <br><br>In diesem Ort haben wir die Saison 2010 nett verabschiedet– Fotos und Filme findet Ihr in der Galerie unseren Clubs (www.docpoland.com), oder auf Facebook (Nick: Desmo Maniax DOC Poland).<br><br>Wie immer gibt es zahlreiche Attraktionen und nette Gäste.<br><br>Wir garantieren eure Sicherheit und laden auch herzlich Familien mit Kindern ein – alle werden Spaß haben. Der einzige Nachteil ist, dass die Tiere nicht mitgebracht werden dürfen.<br><br>Das ist erstmals eine allgemeine Information, damit Ihr diesen Termin frei halten könnt. Die restlichen Details teilen wir Euch so schnell wie möglich mit.<br><br>Ich hoffe, dass Ihr zahlreich kommt, da unser Club auch viele Freund im Ausland hat;)<br><br>Für Teilnehmer aus dem Ausland bieten wir Euch jegliche Hilfe  an.<br><br>Peace, love and Desmo.<br><br>Ich grüße Euch herzlich,<br><br>Präsident - Jacek/Frencci Desmo Maniax DOC Poland Ducati Club<br><br>e-mail: presidente@docpoland.com www.docpoland.com<br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br><br>Szervusztok Ducatisti ;-]<br><br>Örömmel értesítem, hogy ki lett tűzve a következő lengyel  desmomeeting időpontja. A találkozóra 2001. május 20-22 közötti napokban kerül sor Jarocin mellett található Żerków községben, Nagy-Lengyelország területén: - <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w" rel="norewrite external nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w</a> . A rendezvény helye  a Mickiewiczi Idegenforgalmi Központ Mickiewiczowskie Centrum Turystyczne egyik létesítménye( a portfolió a mellékelt PDF fájlban található): - <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a> , <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a>index.php?menu=konferencje . Ez ugyanaz a hely, ahol a 2010 évi szezontól búcsúztunk el – a képek és filmek a klub galériájában ( www.docpoland.com ) és a Facebook-on ( FB nick: Desmo Maniax DOC Poland )tekinthetők meg. Mint mindig számos attrakciót és kedves vendégek meghívását tervezzük.  <br><br>Szavatoljuk a biztonságot, szeretettel várjuk a gyerekes családokat is – mindenki nagyon jól fog mulatni.<br><br>Egyetlen korlátozás az, hogy a központ területére nem szabad a állatokat bevinni.<br><br>Ez csak egy előzetes információ, hogy mindenki tudjon szabad időt biztosítani erre az időszakra.<br><br>A rendezvény részleteire és műsorára vonatkozó részleteket azok tisztázása után küldöm meg. Remélem, hogy nagykörben találkozunk és megismerkedhetünk majd, mivel a klubnak számos külföldi barátja is van.;-]. <br><br>A külföldről utazóknak segítséget ajánlunk a találkozó helyére való eljuttatásában.   A Klub vezetősége nevében szívélyes üdvözlettel,  Elnök - Jacek/Frencci Desmo Maniax DOC Poland Ducati Club <br><br>e-mail: presidente@docpoland.com www.docpoland.com<br><br><br><br><br><br><br><br><br><br>Ahoj dukatisti ;-]<br><br>S radostí Vám oznamuji, že bylo stanoveno datum dalšího polského desmomeetingu. Setkání se bude konat ve dnech 20 - 22.05.2011 v obci Żerków k. Jarocina ve Velkopolsku: - <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w" rel="norewrite external nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerk%C3%B3w</a> . Akce se bude konat v jednom ze středisek Turistického centra Adama Mickiewicze (portfolio v přiloženém PDF): - <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a> , <a href="http://www.mct.zerkow.pl/" rel="norewrite external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl/</a>index.php?menu=konferencje . <br><br>Je to místo, kde jsme se rozloučili se sezónou 2010 - fotografie a filmy jsou v klubové galerii ( www.docpoland.com ) a na Facebooku ( FB nick: Desmo Maniax DOC Poland ). Jako obvykle jsou plánovány četné atrakce a milí hosté.<br><br>Zaručujeme bezpečnost, zveme také rodiny s dětmi – všichni se budou dobře bavit.<br><br>Jediným omezením je to, že do areálu střediska je zakázán vstup zvířatům.<br><br>Je to předběžná informace, abyste si mohli naplánovat volný čas.<br><br>Podrobnosti týkající se cen a plánu akce Vám zašlu, jakmile všechno dohodneme. Doufám, že se uvidíme a seznámíme v hojném počtu, protože klub má mnoho přátel také za hranicemi Polska ;-]. <br><br>Osobám ze zahraničí nabízíme pomoc s příjezdem na místo akce.   Srdečně Vás zdravím jménem vedení Klubu,  Předseda - Jacek/Frencci Desmo Maniax DOC Poland Ducati Club <br><br>e-mail: presidente@docpoland.com www.docpoland.com<br><br> </p>]]></description><guid isPermaLink="false">344</guid><pubDate>Tue, 22 Feb 2011 21:04:28 +0000</pubDate></item><item><title>Desmoend 2010 - zako&#x144;czenie sezonu.</title><link>https://docpoland.com/news/inne/desmoend-2010-zako%C5%84czenie-sezonu-r343/</link><description><![CDATA[
<p><img alt="Mapa_dojazdowa.jpg" align="middle" width="600" height="347" src="/files/doc/image/desmoend2010/Mapa_dojazdowa.jpg" /></p>
<br /><p>Padła propozycja zakończenia sezonu a konkretnie w malowniczo położonej Szwajcarii Żerkowskiej. Ten teren wpisał się w dorzecze Warty i pargórki ostatniego zlodowacenia. W samym Żerkowie znajduje się ***HOTEL MTC (<a href="http://www.mct.zerkow.pl" rel="external nofollow">http://www.mct.zerkow.pl</a>), dojazd: <a href="http://tinyurl.com/2v64l3b" rel="external nofollow">http://tinyurl.com/2v64l3b</a> z sauną, gabinetem odnowy i salką fitness. Teren jest całkowicie ogrodzony więc nie ma problemu z bezpieczeństwem naszym i motocykli. Do dyspozycji mamy pokoje 2 i 3 osobowe + dużą salę z rzutnikiem i nagłośnieniem. <br /><br />Proponowany termin to ostatni weekend wrzesnia, t.j. 24 – 26.09.2010.<br /><br /> </p>
<br /><br /><p><br /><br />Obowiązujące ceny:<br /><br />· pokój 3-osobowy 60 zł/dzień/osobę w tym śniadanie<br /><br />· pokój 2-osobowy 80 zł/dzień/osobę w tym śniadanie<br /><br />· kolacja: 45 zł z napojami<br /><br />· obiad dwudaniowy: 35 zł z napojami.<br /><br /><br /><br />Koszty wyglądałyby następująco<br /><br />· piątek- ( kolacja + nocleg): 105zł lub 125zł<br /><br />· sobota- ( obiad + kolacja + nocleg): 140zł lub 160zł.<br /><br />· cały weekend zatem to koszt: 245zł lub 285zł.<br /><br /><br /><br />Z uwagi na fakt, iż pomysł wynikł spontanicznie- nie planujemy dodatkowo płatnych imprez aby nie generować dodatkowych kosztów. <br /><br />Może w sobotę, przy dobrej pogodzie zaliczymy malowniczą trasę, ukierunkowaną tak, aby dojechać do Gołuchowa - <a href="http://zamek.w.goluchowie.pl/wiosna_zamek.htm" rel="external nofollow">http://zamek.w.goluchowie.pl/wiosna_zamek.htm</a>, gdzie znajduje sie zamek należący niegdyś do tak znakomitych rodów jak - Leszczyńscy, Działyńscy i Czartoryscy. Obecnie znajduje się tu Muzeum Narodowe. Wokół zamku znajduje się duży park, w którym hodowane są ŻUBRY - DANIELE I KONIKI POLSKIE <a href="http://zamek.w.goluchowie.pl/zubry.htm" rel="external nofollow">http://zamek.w.goluchowie.pl/zubry.htm</a> ( trasa: <a href="http://tinyurl.com/2vsboew" rel="external nofollow">http://tinyurl.com/2vsboew</a> ).Sobotę zakończymy ogniskiem i posiedzimy długo w barze, który jest czynny w hotelu przez 24 h.<br /><br />W niedzielę śniadanie i jeżeli ktoś miałby ochotę na dalsze zwiedzanie to blisko jest Śmiełów <a href="http://www.smielow.com.pl" rel="external nofollow">http://www.smielow.com.pl</a> - to tu Mickiewicz dusil hrabinę. I to mocno przez kilka lat!  Tereny do jazdy są dobre z nowym asfaltem. ‘Jarociniacy’ dają głowę za to . Jeżeli nam pogoda nie dopisze będziemy siedzieć 3 dni w barze lub w 40 osób w saunie , ewentualnie pozostaje siłownia i nocne marchewki w stylu Theosia. Wskazane byłoby przywiezienie z sobą wszelkich multimediów związanych z odbytymi wyprawami itd. Na terenie pałacu znajduje się odpowiedni sprzęt do wyświetlenia wszystkiego.<br /><br /> </p>
<br /><p>Wszelkie imformacje dot. imprezy uzyskacie na naszym forum: <a href="http://forum.docpoland.com/viewtopic.php?f=47&amp;t=4602&amp;start=20" rel="external nofollow">http://forum.docpoland.com/viewtopic.php?f=47&amp;t=4602&amp;start=20</a></p>
<br /><p>A więc do zobaczenia!</p>
<br /><p><img alt="Trasa_przejazdowa.jpg" align="middle" width="600" height="397" src="/files/doc/image/desmoend2010/Trasa_przejazdowa.jpg" /></p>
]]></description><guid isPermaLink="false">343</guid><pubDate>Mon, 20 Sep 2010 20:34:29 +0000</pubDate></item></channel></rss>
