Jump to content

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

maniujr

Hitting the Apex

Recommended Posts

Nie wiecie, czy można na ten najnowszy film gdzieś w Polsce uzyskać prawa do projekcji na dużym ekranie?

 

Bo np. "Jazda na krawędzi" jest już w ten sposób u nas niedostępna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jazda na krawędzi była pokazywana w kinach chyba tylko jeden dzień, pod kinem morze motocykli było, sam przyjechałem na moto. Fastest można było swego czasu kupić za grosze w media markt na DVD - były tam dodatki i naklejka agv ;). 

 

Bardzo się cieszę, że powstają takie dokumenty, kiedyś trzeba było szukać i szukać. Wielu rzeczy trudno się jednak z transmisji dowiedzieć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Fastest" mieliśmy w tym roku na Łowickim Moto - Przeglądzie Filmowym. I jeszcze "Why we ride".

 

Natomiast "Jazdy na krawędzi" się nie udało wyświetlić - z powodu, który wyżej podałem.

Edited by Motoricko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fastest można było swego czasu kupić za grosze w media markt na DVD - były tam dodatki i naklejka agv ;). 

 

 

 

Kilka miesiecy temu podczas wizyty w Polsce kupilem DVD Fastest w Auchan za cale 8pln :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobry film. W przeciwieństwie do Fastest - naprawdę o kilku zawodnikach, a nie tylko o 46 (co mi akurat w zasadzie w ogóle nie przeszkadzało). Aczkolwiek odnoszę wrażenie, że główny bohater wciąż ten sam. Ale z drugiej strony, kto inny miałby nim być?

 

Sporo sytuacji "zakulisowych" (Rossi - Stoner, Simoncelli - Lorenzo, Simoncelli - Pedrosa), o których nie miałem pojęcia, a jednak wiele mówią o ludziach.

 

Wydaje mi się też, że Pitt celowo pokazał niektóre wydarzenia. Np. Lorenzo płaczący ze wzruszenia nad swoimi boskimi mocami, Simoncelli wyciągający rękę do Pedrosy (DP obrażony), Marquez do Lorenzo (JL obrażony), Simoncelli na konferencji z Lorenzo. Albo epilog - po tylu przytykach Stonera do Rossiego, epilog - Rossi wciąż wygrywa, Stoner wciaż wędkuje...

 

Z drugiej strony - to wszystko tylko suche fakty. One po prostu mówią same za siebie.

 

Tak czy inaczej, bardzo dobry film. Uważam, że lepszy nawet od "Fastest". "The Doctor, Tornado i KFC" to przy tym gniot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobry film. W przeciwieństwie do Fastest - naprawdę o kilku zawodnikach, a nie tylko o 46 (co mi akurat w zasadzie w ogóle nie przeszkadzało). Aczkolwiek odnoszę wrażenie, że główny bohater wciąż ten sam. Ale z drugiej strony, kto inny miałby nim być?

 

Sporo sytuacji "zakulisowych" (Rossi - Stoner, Simoncelli - Lorenzo, Simoncelli - Pedrosa), o których nie miałem pojęcia, a jednak wiele mówią o ludziach.

 

Wydaje mi się też, że Pitt celowo pokazał niektóre wydarzenia. Np. Lorenzo płaczący ze wzruszenia nad swoimi boskimi mocami, Simoncelli wyciągający rękę do Pedrosy (DP obrażony), Marquez do Lorenzo (JL obrażony), Simoncelli na konferencji z Lorenzo. Albo epilog - po tylu przytykach Stonera do Rossiego, epilog - Rossi wciąż wygrywa, Stoner wciaż wędkuje...

 

Z drugiej strony - to wszystko tylko suche fakty. One po prostu mówią same za siebie.

 

Tak czy inaczej, bardzo dobry film. Uważam, że lepszy nawet od "Fastest". "The Doctor, Tornado i KFC" to przy tym gniot.

 

Dla mnie mistrzostwem jest wymiana spojrzeń Rossi - Gibernau po tym jak Rossi wypchnął go w ostatnim zakręcie w GP Hiszpanii ;)

 

Po tych filmach (Fastest obejrzałem dopiero po Apex'ie) nabrałem więcej szacunku do Pedrosy i Lorenzo.

 

btw - nie pamiętałem, że gdyby nie 5 punktów przegrane o 0,002s w Portugalii i skasowanie Rossiego w pierwszym wyścigu w Jerez (obie akcje by Toni Elias), KFC nigdy by nie wygrał mistrza, a Rossi by miał już 10...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A widzisz, czyli jednak film jest dość obiektywny. Ja bowiem straciłem po nim (i po wypowiedziach po ostatnim wyścigu) resztki szacunku do JL.

 

Ze Stonerem nie było dużo lepiej. Jak sam powiedział stracił szacunek do Rossiego ponieważ ten pierwsze co zrobił po zejściu z motocykla to pójście do boxu hondy i przeproszenie go (po wyścigu, w którym go przewrócił). Ale zrobił to w kasku, a dla Stonera nie ma jak widać większej zniewagi. W związku z tym mówi, że miło mu się oglądało 2 lata niepowodzeń Rossiego na niedomagającej maszynie. A potem była Suzuka 8 kours... Karma to dziwka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy raz oglądałem całość dokumentu - Jazda na krawędzi - uffff i  bez  komentarza.

 

polecam obejrzeć w okularach 3D i blue-rayu... nie zaszkodzi założyć do tego pampersa ;-)  :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.