Skocz do zawartości

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

Zaloguj się, aby obserwować  
klekot999

Misano Adriatico

Polecane posty

Już jutro treningi, mam nadzieję, że Miś Hagi się pozbierał po potłuczeniach( ale narzeka nadal na bóle back...a) na treningach poprzedniej rundy...przed tym wszystkim, podzielę się małą retrospekcją, otóż w 2004 roku( gdy po protestach japońskiej konkurencji dopuszczono 1000 bez zwężek kontra 2 cylindrowe 999) Haga był na 3 miejscu( na Ducati 999), i żeby dojeżdżał na puktowanych miejscach,zamiast się wywracać, toby już wtedy był Mistrzem!


Trzymam kciuki za Misia Hagę, Fabrycznego, Smrza...J.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale jaja! Bravo SMRZ...kurde a to Frenkie Chili się cieszy...no Haga nieźle jak na bóle krzyża, 6 miejsce...Forza Ducati.J.  P.S. aha do wcześniejszej historyjki dodam, że zwycięzca mistrzostw 2004 roku:Toseland(999) wygrał 3 wyścigi/ 3 wywrotki, Laconi( 999)- 4 wyścigi/ 5 wywrotek, Haga(999)- 5 wyścigów/ 5 wywrotek, różnice między nimi naprawdę nie były wielkie, a ja pamiętam jak Hagi jechał, tera to jedzie rozważnie, a kiedyś to jak pamiętny Garriga :-)))) - mój styl, po łbie przeciwnika i do przodu:-))) hahahahaha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i nieco pogmatwane były dzisiejsze wyścigi, najpierw deszcz, potem zamiana motocykli i triumf Spiesa, a w 2 wyścigu nieoczekiwany triumf Rea na Hondzie, Spies z powodu początkowych kłopotów z motocyklem zaczął gonitwę i skończył na 9 miejscu.


Ducati w drugim wyścigu wydawałoby się, że są bezkonkurencyjne, jednak z powodu bóli krzyża Haga nie dał rady powalczyć i trzymał się na pewnym 3 miejscu, a Fabrizio troche dał się zrobić w konia, no i być może nie za bardzo chłopaki dobrali opony, bo widać było że Honda Rei lepiej trzymała na ostrych hamowaniach...dodać do tego piekielną moc, wyższą niż Ducata( nie dawał się dojść na dłuższych prostych) i mamy odpowiedz czemu nie było Tria Ducati na mecie...Może będzie lepiej. Pozdr. J.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- dzisiaj ogladalem i zgadzam sie z Klekotem. Na prostej odstaja a gdy zaczna 'przystawiac' to pewnie wtedy znow 'ryzozercy' wstawia nowe zwezki albo bedzie trzeba lac ruskie paliwo malooktanowe ;-[. Fabrizio faktycznie mial chrapke na zwyciestwo i ' big kohones'... i te wejscia po wewnetrznej...miodzio! Opony- zgadzam sie, szczegolnie bylo to widac podczas jednego z koncowych wyprzedzanek na dohamowaniu ;-[. Janek- badz czujny i relacjonuj kuzynie!


Pzdr,J

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tiaaa.... będziem patrzeć na palce japonii...czy czegoś nie machlują...Za tydziem na "mokro" Donington Park...ło kurde, Haga pewnie nie pojedzie, reumatyzm w krzyżu się pewnie odezwie...kuźwa za dużo Nori w życiu glebował...Pozdr. J.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę bredzicie Panowie. Rea był nie do wyjęcia przez cały weekend FP1 - 3, Q1 - 4, FP2 - 1. S1 - 1, S2 - 1, S3 - 2 dlatego wygrana w wyścigu całkowicie zasłużona.


Mi osobiście szkoda w Race1 S. Burne'a jechał jak po suchym i należało mu się zwycięstwo. A Spies miał farta wspartego rewelacyjnymi umiejętnościami.


Haga moim zdaniem zeżarty psychą (a nie bólem pleców) pożegnał się z wygraną w tym sezonie. Za to Fabrizio mój ulubieniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rafi, to tylko potwierdza moją wcześniejszą tezę i tyle... niestety od mniej więcej 1994 roku tak zmieniano przepisy,na korzyść i ku zadowoleniu japończyków ( a niektóre ludziska twierdzą z uporem że Flamini caly czas działają na korzyść Duc-a - może i by chcieli, ale japonia im nie daje...), najpierw poprzez zmiejszanie różnic wagowych, a pamiętny sezon 1995- gdzie w połowie sezonu japonia kazała zrównać mase 750-ek  i Ducati?A 2003 rok kiedy japonia w 1000 miała zwężki- sami się zgodzili, a potem zagrozili wycofaniem się i praktycznie jeździły same Ducati- podobnie było w 2004 roku, jeszcze działała zmowa wśród japończyków i tylko Ten Kate wystawił zespół który z powodzeniem walczył z Ducatami...już kiedyś n/t się wypowiadałem, ale żeby naprawdę było sprawiedliwie( to wynika z fizyki i mechaniki) , to w teorii 4 cylindry 1000cm.sześć. = 2 cylindry 2000cm sześć. i tyle , a to że Duca osiąga takie wyniki- to kwestia geniuszu konstruktorów i niewspółmiernych nakładów w motocykle- i pomyśl sobie mała fremka co produkuje rocznie 35-45 tys motocykli rywalizuje z Hondą, co jednego modelu wypuszcza 5- 10 razy więcej..., a Kawasaki, nie wiem dlaczego panuje w ludziach błędne myślenie że Kawasaki to jakaś mała nic nie znacząca firemka- a dodam że taka Saki to nie wiem, może dalaby radę wykupić polski dług...ot takie ma możliwości...


Nie jest sztuką wygrywać i dobrze jeździć na motocyklu, który jest mocniejszy( od 15-20 KM), ma tak skonfigurowaną elektronikę, że wyrównuje nieco mmniejszy moment napędowy, i na dodatek jest lżejszy o 8 kilogramów...dodać do tego jeszcze, że opony lepiej w Hondzie trzymały( widać to szczególnie było jak Fabrizio whamowywał się w zakręt- i opony mu nie trzymały- dlatego nieco wyjeżdżał za szeroko i pozwolił  wjechać pod łokieć Rea, a co do Hagi- ma już 34 latka, a trza pamiętać że miesiąc temu na treningach miał paskudne łubu-dubu, ja jak miałem porządne walnięcie  biodrowo-udowo-kolanowo( bez złamania) to odczuwałem to przez pół roku( zaciskałem zęby) i praktycznie mogłem se odpuścić jeżdżenie motorkiem, mimo że mój tryb życia jest daleki od trybu siedzącego i na dodatek coś tam się sportowo uprawia...no ale coż kady ma swój punkt widzenia i należy to szanować :-)))), ja tam zawsze kibicuję Ducati( zawsze!), a dopiero potem jakiemuś kierowcy( bo naprawdę na tym poziomie wyścigów- mają bardzo podobne talenty do jazdy- nie ma co ukrywać...). Trzymaj się. Pozdr. J.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Janku zwróć uwagę, że w swoim poście nie pisałem o kwestiach technicznych. I jak najbardziej kwestia restryktorów obniża możliwości wygrywania Ducatów ale dzięki nim coś w SBK się dzieje. Owszem fajnie jak na podium stają same Ducaty ale ileż można. Dlatego ja byłbym bardziej za usunięciem wszelkich kontroli trakcji z wyścigów co pokazało by tak naprawdę który motocykl da się prowadzić i kto to potrafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No Rafi masz rację, tym bardziej że Ducati nie stać na rozgrywanie "wyścigu pucharowego" na poziomie M.Ś....za mały ma budżet...Pozdr. J.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Zaloguj się, aby obserwować  

×

Ważne informacje

By using this site, you agree to our Warunki korzystania z serwisu.