-
Zawartość
689 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Aktualności
Fora
Galeria
Kalendarz
Mapa użytkowników
Wszystko napisane przez miki72
-
co ? kłopoty.....ot co ! Dievelista z doświadczeniem BTW kupię jakieś Suszi w dobrej cenie.... :mrgreen:
-
:thumbup: dobra robota
-
Część, To co widac na filnie to byc moze rzeźba indywidualna, a może to http://www.diavelparts.com/MotoCorseFE.html Potwierdzam, że boczne mocowanie Rizomy (lub inne) powoduje w deszczu prysznic za kragiel (czytaj pod kołnierz) kurtki Jest jeszcze coś takiego Barracudy co wydaje się spełnić jakąś cząstkową rolę błotnika - wypróbuj http://www.barracuda-moto.pl/moto/ducati/diavel/diavel-mocowanie-tablicy.html Powodzenia
-
Dziś słyszałem o podobnym przypadku pęknięcia głowicy w Diavelu Pocieszam się faktem, że mój Diavel raczej się przegrzewa niż jeździ niedogrzany - sam nie wiem czy to moja czy termostatu zasługa :mrgreen:
-
na Desmomeeting go opłuczę :mrgreen:
-
po hucie wydech wygląda tak
-
to chyba wisi kabel z oświetlenia tablicy ale fakt trzeba zobaczyć na żywo żeby oceniać ceny: Set 682+184 Dźwignia biegów 261 Seat Cover 1762(o ile to potrzebne) plastiki baku 1700+2837+1900 wlot powietrza 1307 ceny dla wersji karbon - do DARC będzie taniej ale i tak jest grubo....
-
w tym przypadku gdyby zrezygnować z wymiany wahacza(tylko pomalować) to koszt naprawy/wymiany uszkodzonych części ok 5 tyś pln Crash pady chyba Zipser(Renner) nie powinny przenieść odkształcenia na ramę, jeszcze trochę utargować i można wskrzeszać IMO
-
to dwójkowe złacze jest do ładowania aku ale potrzeba specjalną ładowarkę - DUCATI only - inne nie działają
-
Dobra koledzy Mój Diavel już nie na sprzedaż - zaczynam zimowe przeróbki Na pierwszy ogień wydech co myślicie? teraz całość do hutniczego pieca aby się wyzłocił tak jak rury... pokaże efekt w przyszłym tygodniu Dorabiaja mi jeszcze DB killer bo bez to prawdziwa BURZA :mrgreen:
-
to raptem 4 śrubki....
-
lewa dolna osłona chłodnicy oleju, pod spodem znajdziesz jeszcze jeden mały plastik na 2 śrubkach do odkręcenia i aku jest Twój
-
nie mam alarmu wcale
-
te nowe 5 tys zrobiliśmy w 19 dni :razz: mruga co 2 sek ten ledowy pasek w przedniej lampie oraz pozycyjne z tyłu
-
dobiłem 5405 km do stanu licznika od 1000 km mam taki objaw ta czerwona lampka immobilizera co mruga na wyłączonym silniku zapala także (na wyłączonym zapłonie) przedni LED i oba tylne (światła pozycyjne) - dobra rzecz na kampingu bo wiadomo gdzie moto stoi :mrgreen: podczas jazdy świeci się na stałe gdzie grzebnąć?
-
UWAGA ! zamiast szyby wystarczy powiesić na kierownicy namiot lub inny rollbag robi to samo co szyba :mrgreen:
-
tym razem czujnik stopki... wkręcony w stopkę nie działa (niezależnie od położenia stopki cały czas daje sygnał stopka otwarta - biegu nie da się wrzucić bo silnik gaśnie), po wykręceniu go i przestawieniu go ręcznie działa (daje sygnał stopka zamknięta - można wrzucić bieg silnik nie gaśnie) wnioski czujnik dobry, wizualnie nic się nie złamało, a jednak stopka go nie porusza.... usterka wystąpiła pierwszy raz podczas jazdy z dużą prędkością o ile to ma znaczenie...? WTF ???
-
a co diavel nie może być brudny? kolejny pedant... :mrgreen:
-
Dzięki Handelson ! :razz:
-
możesz w jakiś sposób udostępnić ta elektroniczną? z góry dzięki
-
Przeschło i działa ! :)
-
jest to jakiś trop - jutro sprawdzę
-
alarmu brak przy wyłączonym zapłonie kontrolka mruga co ok 2 sek (zawsze tak było - immobilizer chyba) jak włączą zapłon to zapala się na stałe i nie gaśnie jeszcze był takie objaw że im szybciej jechałem (160 i pow) to gasła na chwilę ale ja zwolniłem to znów się zapalała - ale to było pierwszego dnia teraz się świeci na stałe bez znaczenia jaka prędkość
-
z mojego doświadczenia powiem - że chlapie jak cholera - trudno kurtkę doczyścić - szybko wróciłem do oryginalnego mocowania....