-
Zawartość
1007 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Motoricko
-
-
Eeeee, tam. Masz nieaktualne informacje:Tak jak się nie ożeniłem bo niestety Monica Bellucci nadal zajęta... damn you Vincent!!!
http://plejada.onet.pl/monica-bellucci-i-vincent-cassel-w-separacji/wmd1l
Jakby co, to spodziewam się zaproszenia na wesele. ;)
A co do Monstera 750 - jeśli znasz angielski, to może to Ci się przyda:
-
theodor po woli zaczynam ogarniać to forum i zauważyłem że sporo osób poleca Wasz serwis w Warszawie. Zajmujecie się też sprzedażą motocykli? Albo może masz jakiś ciekawe namiary odnośnie zakupu Monstera w Warszawie bo tutaj mam jednak bliżej niżdo Wrocławia.
Może tutaj zajrzyj? ;)
-
Umów sprzedawcę z Maciejem na oględziny, dostaniesz "raport" i wtedy zadecydujesz, czy po niego przyjechać ;)
Potwierdzam - dla oceny motocykla z Poznanai lub okolic to chyba optymalne rozwiązanie.
Ja tak zrobiłem i przed podjęciem decyzji czy w ogole jechać do Poznania wiedziałem już od Macieja co z motocyklem jest "nie halo". Później powołalem się na to przy negocjacjach co do ceny. :)
No a gdyby Maciej powiedział, że w ogóle nie ma sensu sobie tym motocyklem zawracać głowy, to bym się tam po prostu nie wybrał.
-
Dzięks :)
To tragedii nie ma. Moja obecna "szejseta" pali mi jakieś 6,5 litra.
-
No a jak mu wlejesz 10 litrów do pustego baku i przejedziesz 100 km. w urozmaiconej trasie to ile zostanie? ;)
-
Tak dużo pali? :unsure:
Kurczę, nie wiedziałem. Tzn. ile średnio?
-
"Wielka wyprz" ? ;)Tak, tak, widziałem to :mrgreen:
Tylko - żeby było zabawniej - to ogłoszenie z wyższą ceną jest późniejsze, niż to z niższą.
Czyli wyglada na to, że zdrożało. :razz:
Trzeba się szybko decydować, bo w takim tempie strach pomysleć jaka cena za tydzien będzie. :mrgreen:
-
Jeśli chciałbyś go sprawdzić to zaproś sprzedawcę do Macieja Zagórskiego po uprzednim umówieniu terminu.Tak właśnie zamierzałem. Oczywiście - jeśli sprzedajacy by się zgodził. Bo jak nie, to ... nie :razz:
Tylko bedę musiał wygospodarować jakiś dzień w ciągu tygodnia, bo oni w tym HRG mają nieczynny serwis w soboty.
-
Znalazłem na allegro takie ogloszenie.
http://allegro.pl/ducati-monster-1000cc-i3506994405.html
Czerwony Monster 1000 z Lubonia, podobno w "idealnym" stanie, z wydechami Gianelli.
Oferta wydaje się ciekawa. Motocykl jest z polskiego salonu (Motorex w Poznaniu). Wprawdzie sprzedający jest już trzecim włascicielem, ale - jak pisze - dobrze zna pierwszego. Czyli może da się prześledzić historię serwisową.
Przede wszystkim jednak - z duzym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że motocykl przez te 10 lat od wyjazdu z salonu "kręcił sie" gdzieś w okolicach poznańsko-wielkopolskich. A że sporo jest forumowiczów z tamtych stron (nawet kilku z samego Lubonia), to może ktoś coś na jego temat wie - co to za sprzęt i czy jest wraty zainteresowania.
Nie wiem tez, czy taka cena (13.200 zł.) jest rozsądna za taki motocykl (w sensie czy nie zbyt atrakcyjna).
No i jak zwykle - czy ktoś z Koleżanek/Kolegów zauwazył może na zdjęciach z ogłoszenia, żeby coś z tym motocyklem było nie tak?
Ja zauwazyłem, że ma chyba nieoryginalne lusterka.
Pytam przed telefonem do sprzedajacego, żeby ewentualnei wiedzieć o co pytać jego.
A może ktoś z Poznanai lub okolic (może z samego Lubonia) znalazłby chwilkę, żeby przy okazji jakiejś przejażdżki podjechać tam i rzucić na niego okiem? Oczywiście bardzo wstępnie i ogólnie, bo i tak gdybym miał tam jechać, to chciałbym go sprawdzić w jakims serwisie.
-
nikt nic nie podpowie ? nawet w kwestii s2r vs 696 ? nie chce mi sie wierzyć że nikt nie ma doświadczenia w porównaniu tych moto
Na ten temat to akurat już coś tam było:
-
Podpinam się pod temat,bo mam podobny zakres poszukiwań i budżet :razz:
Tylko ja rozważam jeszcze Monstera 1000.
-
Byłem dzisiaj w tym Armed Bike i widziałem te dwa Monstery. Ale byłem sam i oglądałem swoim okiem laika, więc za dużo powiedziećnie umiem.
"Wizualnie" obydwa są w miarę OK, przy czym ten bez owiewki (z 2005 r.) wygląda, jakby był w nieco lepszym stanie. W tym drugim (z 2004 r., z owiewką) łuszczy się farba na silniku. Może to nic nie znaczy, ale rzuciło mi się to w oczy. W tym z 2005 r pod tym wzgledem nie ma się do czego przyczepić.
Ten jednak ma nieoryginalne przednie kierunkowskazy (dlaczego tylko przednie?), natomiast tylne ma poklejone czarną gumowaną taśmą klejącą. Poza tym - z przodu, przy zegarach miał jakoś tak brzydko na wierzchu kable. Może to też normalne, ale mi się również rzuciło w oczy.
No i jest niestety zasadnicza kwestia wydatków. Ich cena to 14.500 zł. za starszy i 14.900 zł. za nowszy. Ceny sa tylko do "symbolicznej" negocjacji.
Nie ma jednak do nich żadnej dokumentacji serwisowej z Włoch, czyli trzeba będzie wymienić pewnie wszystkie ekslpoatacyjne częsci, które się da.
W tym z 2005 r. (bez owiewki) - do wymiany napęd (o czym już tu pisały dwie osoby). W tym drugim naciąg lałńcucha był poza połową skali, ale łancuch był mocno luźny. Czyli pewnie też do wymiany.
Dodatkowo w przypadku tego drugiego do wymiany jest tylna opona.
Tak czy siak - pewnie suma wydatków sięgnie gdzieś około 18.000 zł. A to już chyba sporo za sprzęt z 2005 r., z nieznaną przeszłością, kupowany z komisu. Czy nie?
Chociaz z drugiej strony - dają gwarancję mechaniczną na 2 lata (pod warunkiem wykonania u nich serwisu przygotowawczego do sezonu po zakupie, a następnie co 4 tys.km min. co 12 miesięcy).
Piszą też w ogłoszeniu, że dają rękojmię na wady ukryte, Chociaz tutaj akurat łaski nie robią, bo taka rękojmia wynika wprost z przepisów prawa, a nie z ich dorej woli.
Pozwolą też na zaprowadzenie motocykla na sprawdzenie w serwisie zewnętrznym (o ile dobrze zrozumiałęm chyba nawet sami zawiozą do wskazanego), ale dopiero po zadatkowaniu. W razie, gdyby się okazało, że jest coś nie tak - zadatek zwrócą. Tak przynajmniej mówił mi sprzedawca.
Przejechałem się na tym starszym z owiewką. Podobało mi się, ale mam pewien niedosyt, bo jeździłem tylko po bocznych uliczkach wokół komisu. Motocykl nie był ani ubezpieczony, ani zarejestrowany, w związku z czym byłem cały "us$&ny" ze strachu, żeby się coś nie stało (zwłaszcza, że nie mam doświadczenia w jeździe na motocyklach z takim typem silnika, tym bardziej 1000 cc). Dlatego bałem się wyjechać na Puławską, na której - jak zwykle - był bardzo duzy ruch.
Co za tym idzie - jeździłem tylko na 1 i 2 biegu, bo nie miałem jak się rozpędzić do prędkości, przy której byłaby potrzeba wrzucania wyższego biegu. :oops:
No ale z mojej perspektywy dotychczasowej jazdy na rzędowej 600-tce niesamowite było to, jak długo można na ntym 1-ym biegu jechać. U mnie 1-ka słuzy praktycznie tylko do ruszenia i zaraz wbijam 2-kę.
Wkurzało natomiast to, że na wolnych obrotach, przy wolnej jeździe szarpał jak wściekły, co przy moim przyzwyczajeniu utrudniało mi wykonywanie wolnch manewrów. No - ale to klasyka przy takim silniku i pewnie kwestia przyzwyczajenia.
Generalnie - coraz bardziej mi się Monster podoba. :razz:
A wygląd po prostu WYMIATA. Plus 10 do lansu. :razz:
Na razie nie skreślam tych dwóch z Armed Bike, ale będę szukał dalej. Może trafi się cos lepszego?
-
Osobiście gdybym kupował jeszcze jedno Ducati tudzież Ferrari to pierwsze co bym zrobił to wymienił wszystkie płyny, rozrząd itp. chyba, że dostałbym fakturę wymiany z montażem z konkretną datą. Nigdy nie wiesz kto tam siedział przed Tobą.
Tak zamierzam zrobić. Z tym wiąże się jednak konieczność uwzględnienia odpowiedniej kwoty ten cel przy poszukiwaniu motocykla. Tak, żeby łącznie zmieścić się w granicach swoich możliwości finansowych.
-
Tego pierwszego chciałem kupić, napęd zatyrany a gość jeszcze twierdził, że jest mega spoko i co ja opowiadam.
A poza napędem do wymiany jeszcze coś tam złego dostrzegłeś?
No bo - sama konieczność wymiany napędu to może nie byłaby tragedią. Oczywiście gdyby to był jakis rozsądny koszt.
Tyle, że on ma przebieg nieco ponad 20.000 km. i nie wiadomo czy przeszedł ten duży przegląd, który powinien być zrobiony przy 20.000. Bo jak nie, to pewnie kanał, jesli chodzi o dodatkowe wydatki z tym związane.
A czy widziałeś może tego drugiego?
-
Dzięki. A ile taki dobry zestaw napędowy do Monstera 1000 kosztuje?
-
Niedługo jadę do Warszawy w innej sprawie, ale tak sobie pomyślałem, że przy okazji wpadnę do komisu Armed Bike przy Puławskiej obejrzec te dwa Monstery 1000:
http://www.armedbike.otomoto.pl/ducati-monster-1000-gwrancja-armed-bike-M3381127.html
http://www.armedbike.otomoto.pl/ducati-monster-monster-1000-gwarancja-2-lata-M3764919.html
Wydają się być w niezlym stanie, a poza tym komis daje na nie gwarancję (oczywiście na pewnym warunkach).
Tylko ten przebieg jakiś taki chyba mały, jak na rocznik obu egzemplarzy. No ale to polski rynek wtórny pojazdów.
Z drugiej strony - dla porównania wpisalem we włoską wyszukiwarkę moto.it polecenie wyszukania ofert dot. Monstera 1000, z roczników 2004-2005. Znalazło 19 ofert, z minimalnym przebiegiem 8.500 km., a maksymalnym 39.000 km.
Z kolei na niemieckim mobile.de są 22 oferty dot. roczników 2004-2005, z przebiegami od 6.300 km. do 64.000 km. Ale to ostatnie to jakiś eksces, bo ogromna większość ma przebieg ok. 20.000 km.
Czyli może faktycznie ten przebieg podany w ogloszeniach jest realny?
Czy ktos z Was może ogladał te motocykle, coś o nich wie? A może ze zdjęć zamieszczonych w ogłoszeniu można dostrzec coś, na co ja - jako ducatowy laik - nie zwrócę uwagi?
-

Monster 2001 750cm3
w Monster
Napisano
Właśnie jak uda Ci się kupić teraz, to jeszcze trochę pojeździsz. Ja swój pierwszy motocykl kupiłem dzień przed Sylwestrem. I to dopiero była męka - czekać do marca. :)