Jump to content

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

Sign in to follow this  
maniujr

Malaysian GP

Recommended Posts

Antony West:

To all the people who keep asking me and other riders to "let" Rossi pass us off the start.... No I'm not going to let any rider pass me I don't care if it's Rossi or not. I give up my life to be on that starting grid. I don't see my family or friends. 10 month of the year. For the last 16 years! I live Alone in Europe with no girlfriend or friend just so I can race in MotoGP. Rossi takes millions to ride and I'm riding for €0 to makes these 3 races. 

I'm broke and just trying to survive to make it to each race. And you want me to just pull over and not race? No way! Never will I do it after I give my life to be here!

 

MY MAN!!! :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen: 

Dobre, dobre, pękam ze śmiechu... Opisał to po "Mistrzowsku"

No I'm not going to let any rider pass me I don't care if it's Rossi or not. I give up my life to be on that starting grid

Na "starting grid" bo na mecie to chyba, za często nie świętował.

 

For the last 16 years! I live Alone in Europe with no girlfriend or friend just so I can race in MotoGP

Nie dziwię się, że go zostawiła lub nie jest z nim, czy czeka sobie w domu. Która by chciała pocieszać 16 lat i wciskać kity " że jest najlepszy i nic się nie stało". Przyjaciele też wolą piwko popijać niż ogony oglądać...

 

Jedynie szacun dla kolesia, że przy wynikach, które osiągał, dali mu szanse w MotoGP. Także ukłony ode mnie za ten wyczyn. I nie jestem złośliwy ;)

Edited by TastajBobra

Share this post


Link to post
Share on other sites

o qrcze

 

myślałem że Vale cofli na koniec stawki moto gp, a tu się okazuje, że go cofli do Moto 2 :mrgreen: - chyba, że się Westowi coś pomieszało, że nie przepuści Rossiego....poor guy

 

 

Oskar coś ty taki zawzięty na VR ?

 

trochę luzu Panowie poczekajmy do Valencji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coby nie gadać VR talent do jazdy niewątpliwie ma i to nie ulega jak dla mnie dyskusji...ale talent musi byc poparty czystością gry... a nie dziwnymi akcjami.

 

Kwestia idolowania to drastycznie można porównac do faceta z wąsikiem- no przecież zatrzymał bezrobocie w ówczesnych Niemczech... same plusy oprócz... no właśnie...

 

Dla mnie idol musi przynajmniej mieć podobne poglądy, zapatrywania, coś z czym ja się identyfikuję i pochwalam itp...

...gość smyrający narzeczona :sick:  :sick:  :sick:  - automatycznie odpada...

To kwestia mego konserwatyzmu, przywiązania do tradycji chrześcijańskiej, wyniesienia z domu wzorców ( w dzisiejszych czasach to jest beee i niepopularne)...

Inna rzecz ja się zastanawiam nad tym, skoro 99,9% Polaków jest hetero,  to dlaczego do ku...y nędzy tak się w TV promuje pedałowanie, postawy antypolskie, zmuiszanie, lub namawianie chłopców do chodzenia w sukienkach i bawienia lalkami...pokazuje ludzi oficjalnie obnoszących się z symbolami komunizmu ( oficjalnie kara pozb.wolności od 0,5 roku do lat 3-ech)???

 

 Jestem ciekaw, co powiecie o pedałowaniu jak Waszego 8 letniego synka zaczepi gość w parku i ......

 

Jeszcze inna sprawa:

 

Nietolerowanie nietolerancji jest nietolerancją, więc nie gadajcie głupot, żeście tolerancyjni...

 

 

Chceta, to wywalta tą wypowiedź bo nie na temat....

 

Co do Walencji, nie wiadomo, kto zwycięży, ale mam nadzieję, że w końcu Maniac coś pokaże ( oby nie... :sick:  )

 

 

Pozdr. J-999

Edited by klekot999

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

" Jestem ciekaw, co powiecie o pedałowaniu jak Waszego 8 letniego synka zaczepi gość w parku i ......

Jeszcze inna sprawa:

Nietolerowanie nietolerancji jest nietolerancją, więc nie gadajcie głupot, żeście tolerancyjni..."

 

Klekot999 chyba lekko mylisz pojęcia albo Twój przykład jest wyjątkowo nie trafny...  Pedałowanie to homo, a "zaczepianie 8 letniego chłopca i..." to już pedofilia i ona jest ścigana z urzędu. Więc nawet tego nie będę rozwijał....

 

 

Edited by TastajBobra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiałem wyjść na chwilę i nie zdążyłem dokończyć myśli(brak możliwości edycji poprzedniego posta):

 

Drugi temat Twój konserwatyzm i katolicyzm to zachowaj i lepiej się z nim nie obnażaj. Np. oczywiście nikomu nie życzę , ale jakby Twoja małżonka, dziewczyna nie mogła zajść w ciąże (invitro) lub płód był uszkodzony/zdeformowany i nie mógłbyś usunąć płodu to od konserwatyzmu i katolicyzmu być uciekał gdzie pieprz rośnie! Także proszę cię, zastanów się, zdrowy rozsądek to podstawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wniosek jest jeden, a nawet dwa: jak nie lubimy rossiego to widać wyraźnie, że kopnął marqueza (a jak wiadomo opony bridgestone są tak mało przyczepne, że zawodnicy przewracają się od podmuchu wiatru i groźnego spojrzenia) i że jest divą-gejem (cóż za połączenie), a jak lubimy, to marquez specjalnie wcisnął hamulec, żeby upozorować wypadek i powinien zostać najlepiej wymachany czarną flagą za porysowanie asfaltu. A wystarczy spojrzeć na powtórki i każdy w głębi wie jak jest.
A jest i inna ciekawa kwestia.
Spekulacje co do powrotu uwaga uwaga CS27 do Ducati.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu się kuźwa mylisz... co Bóg da to się ma ( miałem problemy zdrowotne z córką- już w ciąży- proaborcyjni już by ją zabili, a teraz córka ma 15 lat, żadnych poważniejszych chorób, krnąbrna i uparta, tudzież pyskata jest i tyle...)

Dążąc tą drogą zbliżamy się do zasad wyznawanych przez "dolfiego"  - eutanazji..... tak więc radzę uważać z tymi zasadami, bo za 40 lat może będą 70- latków z urzędu usuwać jako odpady do pieca lub dołu z wapnem i tyle....

Ludzie ogarnijcie się plizzzzz....

Podobnie jest z pseudoekologami....walczą o przyrodę pazurami i łańcuchami, ale do Rospudy przyjechali V-8 5,7 litra co najmniej ( Jeppami)... a rowerzykiem z Warszzawy to nie łaska albo z buta????

Przyroda sama się obroni, jak człek jej za bardzo zaszkodzi, to sam se sprowadzi taką zimę stulecia, że jednostki tylko przetrwają, lub wogóle, no cóż może po nas będą rządzić Karaluchy???

Kasa Panowie ......$$$$$ bogiem i tyle....i wszystkie te wyssane ideologie, naciągane zasady/lub braki zasad na tym żerują...

 

Niestety świat schodzi na psy, bo liczy się $$, to co się ma materialnego, ( ja także jestem pod wpływem tego dążenia..też niestety)...

Ciekaw jestem ile osób z ręką na sercu po znalezieniu portfela z 3 mln zł oddałoby na Polcję... a ja tak zrobiłem w latach 80-tych, znmalazłem kasę w parku za które można było postawić pół domu, oddałem co do joty na Milicję, dostałem zato jakieś podziękowania ect... miałem to  gdzieś, dobrze tylko miałem z tym, że tolerowali mnie chodzącego w farbowanych na czarno spodniach moro i wojskowych glanach, a kolegom ci sami zomowcy/lub milicjanci na ulicy kazali ściągać i zabierali...

 

 

Dobra dość odemnie polityki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiałem wyjść na chwilę i nie zdążyłem dokończyć myśli(brak możliwości edycji poprzedniego posta):

 

Drugi temat Twój konserwatyzm i katolicyzm to zachowaj i lepiej się z nim nie obnażaj. Np. oczywiście nikomu nie życzę , ale jakby Twoja małżonka, dziewczyna nie mogła zajść w ciąże (invitro) lub płód był uszkodzony/zdeformowany i nie mógłbyś usunąć płodu to od konserwatyzmu i katolicyzmu być uciekał gdzie pieprz rośnie! Także proszę cię, zastanów się, zdrowy rozsądek to podstawa.

Zanim coś głupiego napiszesz, to pomyśl. Tego nawet nie da się skomentować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oooo, Mick podobnie jak Świder:

Rossi pokonany własną bronią?

Po kontrowersyjnym wyścigu ‪#‎MotoGP‬ w Malezji Valentino Rossi przyznał, że chciał walczyć o tytuł z Jorge Lorenzo, ale Marc Marquez mu to uniemożliwił itd. Zresztą, znacie całą historię.

Jak na ironię wygląda na to, że "Doktor" został pokonany swoją własną bronią. Nie wiem jak Wy, ale ja pamiętam doskonale wyścig o Grand Prix Japonii z 2010 roku, który zresztą miałem przyjemność komentować.

 

 

Sytuacja wyglądała mniej więcej tak; po tym, jak podczas treningów wolnych z rywalizacji do końca roku wyeliminował się z powodu kontuzji Dani Pedrosa, Lorenzo miał ok. 100 punktów przewagi nad Caseyem Stonerem i mistrzowski tytuł praktycznie w kieszeni. Rossi, który sezon rozpoczął z kontuzją barku, a następnie opuścił cztery rundy po złamaniu nogi, był już bez szans na koronę.

Włoch postanowił się jednak zabawić i zagrać na nosie zespołowemu "koledze". Choć walka toczyła się "zaledwie" o trzecie miejsce, niektóre manewry były dyskusyjne. Nie brakowało też kontaktu i wywożenia szeroko. Brzmi znajomo? No właśnie.

Lorenzo był wówczas wściekły. Yamaha również. Rossi trafił nawet na dywanik, ale teoretycznie - podobnie jak w niedzielę w przypadku Marqueza, z punktu widzenia przepisów, nie można mu było niczego zarzucić, czy też za cokolwiek ukarać.

„Lubi walczyć, ale pokazał nam, jak w przyszłości można się zachowywać w takich sytuacjach” - powiedział wtedy Loreno.

Wygląda na to, że Marquez bacznie oglądał tamten wyścig.

Gdybym był złośliwy, nazwałbym Rossiego hipokrytą. Napisze jednak tylko; nosił wilka razy kilka…

Edited by oskar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanim coś głupiego napiszesz, to pomyśl. Tego nawet nie da się skomentować.

Masz rację oscar. Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam.

Zobaczymy co będzie w Valencji, oczywiście kibicuję VR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oskar, niestety pan Mick nie pamięta tak doskonale tego wyścigu, jak mu się wydaje. Lorenzo przed wyścigiem Japonii w 2010 roku miał dokładnie 129 punktów przewagi nad Stonerem i 5 wyścigów do końca sezonu. Policz proszę i podaj mi logiczne argumenty wskazujące jaki wpływ na mistrzostwo Lorenzo mógł mieć wtedy Rossi. I jakie jest w związku z tym podobieństwo do niedzielnej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

....Janek, właśnie zostałeś mym IDOLEM!...

 

Oskar spokojnie, aż takim świętoszkiem nie jestem ( nie chodzę do kościółka co tydzień, ale jak mam czas, i okazję to nie uciekam, ani nie stoję przed kościołem udając że w czymś uczestniczę) , mam sporo "za uszami", no cóż jestem tylko prostym szarym, grzesznikiem, ale mam nadzieję, że każdemu potrafię spojrzeć prosto w oczy...

...Człekiem jestem starej daty, który nie boi się pracy, mam zasady, tych się trzymam, a Bozia w życiu dużo mi pomogła...

 

 

Dość o tem...

 

Walencia nas czeka i jestem ciekaw co będzie się działo... a także kto i na jakich zasadah będzie się ścigać na Ducatach w przyszłym sezonie...

 

Pozdr. J-999

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z waszym podejściem jak vr przebije sie 10 pozycji to dlatego ze miał układy.  

 

Niektórzy nawet w dyskusje o pogodzie  potrafią wstawić pedałów i kościół.  

Pierwszy post wydał mi sie pisany pod wpływem, ale skoro pojawił sie kolejny i jeszcze piszesz, ze masz swoje lata to może nikt Ci nigdy nie powiedział, ze forum to nie miejsce na takie wynurzenia. 

Edited by arachnia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arachnia, nie ja zacząłem , trzeba nie było wstawiać głupich obrazków...

 

 

OK, tak właśnie powinien VR zrobić, a nie kumkać i kominować...i napewno nikt nie będzie go posądzać o układy..

 

VR ma "papiery na mistrza " i ja o tym wiem, ale nie jest mym idolem i tyle, nawet jak jeździł dla Ducati - zresztą - a może.....juz wcześniej o tym pisałem, co za granicą gadają - że szpiegował dla Yamahy i torpedował właściwe rozwiązania dla Ducati...sam mam nadzieję, że to bzdura...ale???

 

Dlaczego kratownicowa 800 Ducati była dużo szybsza niż Ducati Rossiego??? czy ktoś mi to potrafi rozsądnie wytłumaczyć...

 Bo rozmawiałem z gościem od technologii materialowej, zupełnie sensnie twierdził, że alurama w okolicach główki mocno się nagrzewała, przez co motocykl tracił na stabilności w łukach- robił się po prostu czopper ( a spróbójcie przejechać szybko zakręt czopperem), kratownica chromomolibdenowa, odporna była na takie cuda na kiju, jedyna wada, to za każdym razem i każda rama była praktycznie inna, bo co tor to inna konfiguracja, czyli wpadało mieć na każdy tor inną ramę... do tego doszła kasa za 46 gruuube miliony $$$$, zamiast włożyć w rozwój motocykla, trza było płacić , za kogoś , kto wręcz torpedował właściwy rozwój...

 

Ehhh... znowy coś ze mnie wyłazi...ale zły jestem strasznie, że wtedy 46 jeździł dla Ducati...

 

 

Pozdr. J-999

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.