Jump to content

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

Sign in to follow this  
bdk1985

Naprawa baku

Recommended Posts

 Przeszukałem forum ale nic podobnego nie znalazłem stąd nowy temat.

Mój Monster odkad go mam ma problem z bakiem , problem wygląda tak jak na zdjęciach. W użytkowaniu w żaden sposób to nie przeszkadza, niestety strasznie irytuje, zwłaszcza kiedy widzę wasze wymuskane maszyny, a później porównuje ze swoją. Stąd pytanie, czy da się to jakoś naprawić, jeśli tak to jak, i pytanie do wielkopolskich forowiczów, czy ktoś zna może miejsce w którym ktoś się DOBRZE tym zajmie.

 

post-88349-0-54092900-1397254165_thumb.jpg

post-88349-0-64114200-1397254187_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno warsztat blacharski może to podgrzać i wyciągnąć, ale i tak będzie widać skazę ...trochę szpachli też wejdzie w grę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blacha głębokotłoczna z jakiej są wykonane zbiorniki paliwa jest niezwykle podatna na korozję pod wpływem paliwa bezołowiowego. Dlatego też zbiorniki stalowe sa ocynkowane od wewnątrz.

 

Nie wolno ich podgrzewać żadnym palnikiem, nastąpi uszkodzenie powłoki cynkowej i szybka korozja zbiornika. Wprawny blacharz/lakiernik wykona to na zimno i jest to jedyna prawidłowa metoda naprawy takiego wgniecenia. Kilka takich napraw widziałem, włącznie z moim własnym monsterem i użycie szpachli po takiej naprawie może być naprawdę symboliczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakitaki czy taka naprawa wchodzi w gre w przypadku baków? No i zastanawiam sie czy jest to opłacalne bo bez lakierowania chyba sie nie obędzie ( zarysowania poniżej) bo chyba położenie szpachli i polakierowanie punktowe nie zda egzaminu. Sorry za te pytania ale jestem totalnym laikiem, a nie chciałbym oddać baku w ręce jakiegoś "fachowca" który pogorszy tylko sprawę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wprawny i trochę ogarniający lakiernik/blacharz powinien sobie poradzić.

Są specjalne metody wyciągania takich wgnieceń. Przykleja się specjalne uchwyty i potem wyciąga.

W przypadku baku nie podejdziesz od środka z żadnym prętem.

Najważniejsze że nie ma załamań blachy, tak jak napisał Theodor szpachli na serio niewiele trzeba będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tez fachowcm nie jestem , powyższa metoda jest podobno z powodzeniem stosowana bez lakierowania ale przy mniejszych wgnieceniach . Jako ciekawostka wrzuciłem :) A nawet jakby się jakimś cudem udało to tych rys obok nie zaczarujesz , nie ma się co bronić , lakierowania nie ominiesz 

Share this post


Link to post
Share on other sites

do wgniotki w nadkolu w samochodzie kupiłem coś takiego:

 

http://allegro.pl/pops-a-dent-usuwanie-wgniecen-po-gradobiciu-grad-i4112734638.html

 

koszt praktycznie żaden. u mnie dało rady, ale wgniecenie musi być stosunkowo płytkie. przy twojej wgniotce raczej nie dasz rady tym wyciągnąć, ale zawsze możesz spróbować :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikewid co mi r zjadasz ? :P faktycznie tak patrzę czytam i wychodzi na to samo :P ale filma nie zapodałeś :P

 

johnnyb88 ciężkie do ogarnięcia czy na lajciku dałeś z tym radę ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

podstawa to odpowiednio ciepła powierzchnia, najlepiej robić to latem. postawić moto/auto na słoncu niech się nagrzeje. w chłodniejsze dni musisz ogrzewac powierzchnię suszarką. Nakładasz klej na podstawkę, dociskach, czekasz kilka minut i ciągniesz :) Uwaga, klej szybko zastyga. moja wgniotka miała ok. 15cm średnicy i miałem nadzieję, że pyk i po jednym odciągnięciu będzie po wszystkim. niestety nie poszło tak szybko, trzeba było po kawałeczku wyciągac tą wgniotkę. wg mnie nie da się tym ustrojstwem naprawić wgniotki o ostrych krawędziach, choć producent twierdzi inaczej:)

 

generalnie nic trudnego, nie trzeba tu mieć jakiejś specjalnej wiedzy ani szczególnych zdolności manualnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem podobną wgniotę. Wcale nie było łatwo znaleźć fachowca, który podejmie się naprawy zbiornika. Wielu się bało oparów paliwa i grzania zbiornika. Znalazłem fachowca, który zalał zbiornik zimną wodą i w 20 minut wyciągnął wgniecenie. Bez szpachli się niestety nie obyło. 4 lata jeździłem bez śladu naprawy na zbiorniku. Teraz widać, że szpachla trochę siadła i wypracowała pęknięcie. Na razie jednak poprawiał nie będę bo ziornik ten i tak nie długo wyzionie ducha. Zbiornik już delikatnie poci się na zgrzewie przy samym zawiasie. Pewnie rdza poważnie dopadła go od środka, zresztą potwierza to fakt, że nadzwyczaj często muszę wymieniać filtr paliwa.

 

aha. Nie kupuj zbiornika z monsterów z przed 1999 rokiem. Nie będa pasowały. Do swojego 2000 rok kiedyś kupiłem zbiornik z roku chyba '97 i nie pasował. Był za szeroki. Ledwo pasował na ramę, a fotela w ogóle nie mogłem zamknąć. Musisz szukać z podobnych roczników.

Edited by yahoo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.