Skocz do zawartości

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

  • martini
    martini

    1926 - 2016: 90 years of Ducati passion

      https://docpoland.com/uploads/monthly_02_2016/ccs-86546-0-00018300-1456657044.jpg

    Zaloguj się, aby obserwować  
    Zaloguj się, aby obserwować  

    Opinie użytkowników


    Konkretna rocznica, za 10 lat to  dopiero będzie impreza,

    warto też pamiętać ,że DesmoManiax działa od 14 lat !! pomyślmy przez chwilę co robiliśmy 14 lat temu, na jakim etapie życia, emocji motocyklowych byliśmy..i że...już wtedy grupa pasjonatów tworzyła Klub , a marka Ducati była w ich sercach !! Cieszę się, bo nadal tych "Desmoświrów " widzę, spotykam, lubię, wczoraj szybkie spotkanie z Michałem z Respo, który od 14 lat wspiera klub..szacunek...

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    ...pomyślmy przez chwilę co robiliśmy 14 lat temu, na jakim etapie życia, emocji motocyklowych byliśmy...

     

    14 lat temu jeździłem małym V-Maxem i przymierzałem się do zmiany motocykla. Oglądałem już i przymierzałem się do SSa 750 Dark w czarnym macie na jednej tarczy z przodu. Muszę powiedzieć, że zawrócił mi w głowie...ale wystraszyłem się wtedy włoszczyzny i kupiłem XJR :-) Widocznie Ducat nie był mi wtedy pisany... do czasu  :twisted:

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    14 lat temu jeździłem małym V-Maxem i przymierzałem się do zmiany motocykla. Oglądałem już i przymierzałem się do SSa 750 Dark w czarnym macie na jednej tarczy z przodu. Muszę powiedzieć, że zawrócił mi w głowie...ale wystraszyłem się wtedy włoszczyzny i kupiłem XJR :smile: Widocznie Ducat nie był mi wtedy pisany... do czasu  :twisted:

    i tak tworzy się historia..

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    W 2002r poraz pierwszy zobaczylem i przejechałem się na 999, kosmos, pamiętam do dziś... Rok wcześniej pojeździem na SS750 w czarnym macie... Piękne czasy, nie popularnych wtedy motocykli, czasy gdy importerem było PoloniaCup z Tarnowskich Gór...

    Od kilku lat wtedy marzylem o monsterku, długo przyszło czekać...

    Edytowano przez martini

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    14lat temu  1 czerwca na dzień dziecka miałem dzwona  na motocyklu i 1,5 miesiąca o kulach, na szczeście nic nie złamałem, ale byłem zbity jak pies i zesztywniał mi na 1,5 miesiąca staw lewego kolana i prawego łokcia. Wyglądałem jak paralityk i też tak się czułem, nie życzę nikomu... Po ośmu latach "przerwy"  w 2010r dorwałem S4, a potem kolejny i kolejny ducat... wcześniej tylko podziwiałem na filmach i w ogłoszeniach.. ;)

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Mniej więcej 14 lat temu zamieniłem jawe 350ts na mz251.. Ale to był narwaniec.. ;)

    ...ja na  mz250 miałem dzwona (za lekka była), kiedyś dla mnie to też był "narwaniec" ;)

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Ja od 2009 na Ducatach i tylko ducatach, obecny to juz szczęśliwy 7 i ma zostać na długooo :)

     

    Pamietam jak z kamykiem ta s4 kupowaliśmy w Białymstoku :) panie zepsuty sprzęgło siada hihi

     

     

    Sent from my iPhone

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Ja 14 lat temu, jeździłem na klasyku CB 750 z 1976 roku, ale już od dawna chodził mi po głowie Ducati, przymierzałem się do kupna Ducati Paso 750 spod chyba Lublina- miał jak pamiętam paskudnie przerobiona czachę...

    ... ale 21 lat temu za granicą przymierzałem się do Monsterka i 916 (wtedy nowość- chociaż dostępny był od 1994, to w tym kraju dopiero od 1995-go) w salonie, i byłem o krok od kupna Ducati Pantah 500 - przerobiony w stylu SS750- 1973 - z podobną owiewką i zadupkiem tylko oczywiście czerwony, a nie zielona rama + błękit...

     

    Pozdr. J-999

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Ja 14 lat temu jeździłem Triumph'em Legend TT i po sprzedaży prawie kupiłem ST2 w nieistniejącym już dziś Boldorze w Wawie. Prawie... bo odstraszył mnie brak kompetentnego serwisu więc kupiłem następnego "angola", ale jak widać "co się odwlecze ... "  ;)

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Dobry temat. Wspomnienia wracaja... fajne piszecie historie.

    Tak, to byl start DMX, pokraczny na poczatku, kilkuosobowy- nazywalismy to naturalnym.

    Zyli wtedy jeszcze Oles i Gadula. Wtedy to sie zaczelo. Zaczelo sie od nieoficjalnego klubu MANIAX, ktory zrzeszal male grono chlopakow z Wlkp. na roznych motocyklach.

    Powstala nazwa, ktora funkcjonuje do tej pory.

    Takze nasz historyczny logotyp przetrwal. Byl oparty na niewielu materialach graficznych dot. Ducati w internecie wiec naturalnie zostal wykorzystany oficjalny przekaz z ducati,com.

    Inne czasy byly wtedy... wszystko bylo inne ;-]

    Zakladal klub takze kolega, ktorego autorstwa jest logotyp a zostal pozniej prezi'em klubu MC...ciekawe, co? Kto wiedzial?

    Jesli chodzi o mnie...2002 to czas gdy juz bylem chyba z dwa lata po rozwodzie, juz znalem Smoczyce, obecna moja zone i najlepszego przyjaciela, o czym jeszcze wtedy nie wiedzielismy i bedac w 'takiej' sytuacji postanowilem spozytkowac posiadane oszczednosci i darowizny rodzicow nie na wieksze mieszkanie lecz na 998.

    Zobaczylem ja w Motorexie i zwariowalem, serio! Bylo KO!

    I do tej chwili pamietam takze gdy ja odbieralem od Olesia i mialem pietra odkrecac bo tracila przyczepnosc na 'Pilotach'...to byl marzec.

    To byl czas gdy dostawalem fiola patrzac jak Edwards gonil naszych:

    Dlatego dzisiejsza 'babcia 998' wtedy zostala replika TB!

    Uwielbiam tego Goscia z Australii!

    Oles to byl fajny bajkopisarz ale prawde prawil ;-]

    Tlumaczyl mi dlaczego ta rama -taka pospawana a pod owiewkami nie ma schowkow, twarde siedzenie i mikro kanapka dla pasazera, podstawowe dane na zegarach...  mowil:

    Ducati to jak Ferrari- tylko silnik, rama i zwieszenie do zapierdzielania, a reszta sie Frencci nie martw tylko trzymaj sie kiery!...

    cos w tym bylo!

    Szkoda fajnych ludzi [*]

    Tak to bylo w skrocie.

     

    Kilka filmikow z naszej historii najnowszej: https://www.youtube.com/user/DesmoManiaxDOCPL/videos?view=0&flow=grid&sort=da

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    14 lat temu juz byłam zakochana w Ducati Monster którym przejechałam się dwa lata wcześniej jako "plecak" nie gdzie indziej jak w Italii. Do dzisiaj pamietam żółtego monstera i ten dźwięk. Wtedy jeszcze jeździło się we Włoszech bez kasku . Zatrzymał się niedaleko a ja juz wiedziałam ze go chcę. Podeszłam i zapytałam czy mnie przewiezie - jasne - i wtedy juz wiedziałam ze to będzie tylko Monster.

     

     

    Wysłane z Monstera 696

    Edytowano przez Ewelinad123

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Wiem  że mowa co robiło się 14 lat temu, ale chciałem się podzielić krótko moją historią z Ducati, już się chowam :)

    Edytowano przez Gorzko

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Ja 14 lat temu, jako już dorosły gówniarz pamiętam jak godzinami przesiadywałem w garażu i kręciłem przy swojej Aprilii RS 125, a jak w weekend nie kręciłem w garażu to wpatrzony byłem w MotoGP, wtedy chyba jeszcze było moto 500 lub jakos po zmianie na MotoGP. Wiem na pewno że VR46 świeżo przeszedł do klasy królewskiej i zdobył od razu mistrzostwo.

    Teraz wspomnienia wracają, bo zona złapała bakcyla na jednoślada. A z racji, że z plecakiem nie jeżdżę, to kupiłem jej nic innego jak Aprilia RS 125 :)))

     

    @Redjasper

    byliśmy w tym samym wieku i też za kobitkami się latało ha ha, aż miło powspominać

     

    @Frencci

    pięknie wspomnienia i te wesołe i te smutne, niemniej widać, że dużo w nich emocji - to się nazywa pasja

     

    @Gorzko

    choroba desmodroniczna dopadła cię na całego - tak trzymaj

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Spójrzcie na ewolucję tych maszyn na torze, dziś bardziej zaawansowane skutery sprzedają w salonach, to byli torowi tytani, tyle się zmieniło, ale jak 16lat temu, gdy zauważyłem i usłyszałem w krk pierwszego monstera na żywo, po dziś dzień tylko Ducati...
    Fajnie jest czytać pokrewne wspomnienia...

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Ja 14 lat temu posiadałem taki japoński wynalazek jak Honda FT500. Posiadałem, bo jeździłem Jawą TS 350 :D Honda zaniemogła na ponad rok, ogólnie na zwykłe eksploatacyjne graty jak filtr oleju czekałem prawie miesiąc, zamawiając oczywiście w Boldorze na Jagiellońskiej w Warszawie ;) Dziś tyle czasu oczekiwania to aż nie do pomyślenia, czasy inne ale też radosne :)

    Udostępnij ten komentarz


    Link do komentarza
    Udostępnij na innych stronach


    Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony


×

Ważne informacje

By using this site, you agree to our Warunki korzystania z serwisu.