Jump to content

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

Sign in to follow this  
siman

Dylemat ST3 czy ST4 ?

Recommended Posts

Witam

 

Przymierzam się własnie do zakupu ST-ka znalazłem 2 oferty na ST3 i ST4.

Czym różnią się te 2 modele ? (oczywiście nie myślę tu o wyglądzie zewnętrznym)

Czy to są 2 bliźniacze motocykle tylko inaczej "ubrane" ?

Czy mają jakieś typowe usterki na które muszę zwrócić uwagę przy zakupie ?

Z wyglądu bardziej podoba mi się ST3 i z tego co widzę to nie wielu ofert sprzedaży na ten model.

Znalazłem 2 sztuki w internecie:

ST4: http://otomoto.pl/ducati-st4-ducati-st4 ... 08742.html

i ST3: http://otomoto.pl/ducati-st3-1000-st3-s ... 22223.html

Trochę podejrzanie małe przebiegi mają ;)

Znalazłem tez ładną ST4 u Niemca z udokumentowanym przebiegiem 38000 km.

Czy to duży przebieg jak na ST-ka?

Trochę tych pytań się nazbierało ;-)

Czekam na odpowiedzi.

pozdrawiam

 

Siman

 

 

radzę poczytać jeszcze raz Regulamin Forum

i nie mylić działu "Sport Touring" z działem "Ogłoszenia znalezione"

chińskie ostrzeżenie ze względu na początki na Forum

 

magda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Główna róznica i chyba najistotniejsza ST3 i ST4 to zupełnie inne silniki.

 

ST3 to trzyzaworowy silnik 992ccm z układem zapłonowym DualSpark. Z jednym wałkiem rozrządu.

 

ST4 to silnik desmoquattro 916ccm, będący pochodną silników SBK. Z dwoma wałkami w każdej głowicy.

 

Jest jeszcze ST4S czyli desmoquattro 996. W tym modelu występuje w odróznieniu od ST4 jednostka sterująca (ECU) "nowego" typu, poza oczywiście większą pojemnością.

 

Oczywiście dochodzą wszelkie róznice stylistyczne i wyposażeniowe,

Share this post


Link to post
Share on other sites

trochę odejdę od tematu- przebieg oczywiście dokładnie sprawdzaj przed zakupem , ale tez nie dyskfalifikuj modeli z małym przebiegiem - weź pod uwagę, że ducati to niszowa marka premium , tym samym nie każdy jej modele kupuje żeby ujeżdzać je turystycznie mimo że takie jest przeznaczenie modelowe ;) . nie raz oglądałem ducati, cagiva ,czy gutka które w tym samym roczniku miały 5 tysi i 60 tysi... "rodzynki" rynkowe tak mają... :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niskie przebiegi nie powinny dziwić. Te motocykle są tak brzydkie, że wstyd tym jeździć ;)

 

Gdzie tu jest Lubię to !!! Nooooo gdzieeeeeee.... :D

 

;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

:) właśnie przegladalem podobne roczniki na mobile.de i tam często są egzemplarze z podobnym przebiegiem, więc prawdą jest to co piszecie :-). A jak to jest z tym sprzeglem ? W każdym ducu halasuje ? :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
:) właśnie przegladalem podobne roczniki na mobile.de i tam często są egzemplarze z podobnym przebiegiem, więc prawdą jest to co piszecie :-). A jak to jest z tym sprzeglem ? W każdym ducu halasuje ? :-)

 

W każdym zepsutym. :D

 

Jak nie hałasuje to sprawa podejrzana - jest szansa, że jeździ i to nie Ducati a japońska podróbka...

 

W końcu kto kupuje Ducati po to by nim jeździć?

 

To ma stać w garażu i wkur***ć ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak wygląda sprawa dostępności części zmiennych do ST3? Bo na pewno jest to bardziej niszowy model niż ST4 czy ST2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poniekąd jest.

ST3 było produkowane do 2007 roku, jaki to ma być niszowy motocykl? Części sa dostępne tak jak do kazdego innego ducati z tego okresu produkcji.

 

Co nie oznacza oczywiście że wszystko jest dostepne "od ręki" Bywaja części na które okres oczekiwania jest dłuższy, ale to dotyczy również innych modeli.

 

Proponuję poczytać coś o interesujących Cię modelach, na tej podstawie wyrobić sobie ogólne pojęcie o tych motocyklach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poniekąd jest.

ST3 było produkowane do 2007 roku, jaki to ma być niszowy motocykl? Części sa dostępne tak jak do kazdego innego ducati z tego okresu produkcji.

 

Co nie oznacza oczywiście że wszystko jest dostepne "od ręki" Bywaja części na które okres oczekiwania jest dłuższy, ale to dotyczy również innych modeli.

 

 

Dzięki za konkretną odpowiedź na moje pytanie. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podepnę się pod temat, żeby nie tworzyć nowego.

Ostatnio zaczął mi w Monsterze doskwierać brak miejsca na cokolwiek. Wycieczki są OK, ale jak mam zabrać np. bańkę oleju, to zabiegi typu siatka, plecak, kombinacje alpejskie  :wacko:

Wiem - Monster to nie turystyk tylko miejski scooorviel ;), ale czasami coś niespodziewanie trzeba wziąc, a tu pod siedzisko nawet flaszka "weselnej" nie wchodzi  :lol:

 

Zaczął mi po głowie chodzić pomysł na przesiadkę na ST, więc 

 

Główna róznica i chyba najistotniejsza ST3 i ST4 to zupełnie inne silniki.

ST3 to trzyzaworowy silnik 992ccm z układem zapłonowym DualSpark. Z jednym wałkiem rozrządu.

ST4 to silnik desmoquattro 916ccm, będący pochodną silników SBK. Z dwoma wałkami w każdej głowicy.

Jest jeszcze ST4S czyli desmoquattro 996. W tym modelu występuje w odróznieniu od ST4 jednostka sterująca (ECU) "nowego" typu, poza oczywiście większą pojemnością.

Oczywiście dochodzą wszelkie róznice stylistyczne i wyposażeniowe,

 

Mógłbyś to skonfronować z DS'em, Theo ?

Kultura pracy, elastyka jazdy, przyspieszenie, "narowistość", jak to będzie w korkach (bez kufrów - wersja "town" )

Jak w trasie z kuframi ? 

Nie jestem mistrzem kierownicy, więc nie chciałbym kupić sprzętu, z którym będę walczył (już to przerabiałem ;)), ale z drugiej strony nie chcę "osiołka" po "mustangu" ;)

No i czekam na opinię tych, co wsiedli na STeka po Monsterze. 

Wasze odczucia, porównania...

 

Nie wiem - albo się wyleczę i Bestia zostanie, albo znowu się zachłysnę i wystawię Monstera na sprzedaż.  :roll:

 

Z góry dzięki za wypowiedzi.

P.S.

 

I nie kupuj jakiejś turystyczno - sportowej krowy :D Bleeeeee

Tylko Monster :D
 

 Też tak kiedyś mówiłem :P :D

Edited by bialy114

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przechodziłem to samo na początku ubiegłego sezonu ;) Moja Aga "uporała" się z GSem i bez zbędnych ceregieli oświadczyła mi, że bierze Monstera. A że dały nam się już we znaki problemy, o których wspomniałeś, musiałem poszukać sobie czegoś bardziej pakownego. I tak zacząłem się przymierzać do STeka. Pogadałem z jak zawsze pomocnym Theo, który powiedział mi, że STek to taki właściwie większy Monster. I prawdę powiedziawszy - właśnie takie miałem pierwsze odczucia.

 

Tzn - z Monstera (M750) na ST4 jest tak, że właściwie nie poczułem różnicy. Byłem w ciężkim szoku, jak później dopiero sprawdziłem jaka jest dokładnie różnica w wadze. Podobnie - niestety - nie odczułem różnicy w przyspieszeniu.

 

Drugi raz byłem w szoku, jak po miesiącu wsiadłem na starego Monstera - kompletnie nie przyspieszał i ważył tyle, co rower ;)

 

Podsumowując - choć nadal uważam, że Monster jest najładniejszym sprzętem - nie przesiadłbym się na niego z powrotem. No, może gdybym był niższy. STekiem jeździ mi się znacznie wygodniej i pewniej. Nie wiem też czy to była kwestia konkretnego egzemplarza, ale mój nawet lepiej się "łamie" od Monstera (chodzi o manewrowanie na placu np.). O przestrzeni bagażowej nie wspominając. Aga nadal nie wozi ze sobą nawet portfela, a ja niczym osiołek, zestaw dla dwojga. I tak - w ubiegłym roku bezproblemowo spakowaliśmy się na 2 tygodnie na zwiedzanie Litwy i Łotwy:

 

http://shogun2008.wrzuta.pl/obraz/2cBeIEI6p0t/21072012471

 

A tak zbroję się na Transalpinę w sierpniu:

 

http://shogun2008.wrzuta.pl/obraz/3xQCljfXQ5j/kufry

 

Także miejsca jest pod dostatkiem.

 

Ale mówiąc szczerze, jeśli Tobie tylko brakuje miejsca na jakieś małe graty - to może prościej będzie kupić tankbaga. Desmo77 spakował się tak rok temu w 2 osoby na Korsykę - można ;)

 

Jeśli chodzi o korki to po mieście śmigam tylko z centralnym. Lustra są nieco szerzej i na stałe w owiewce, a nie na kierownicy jak w Monsterze, co czasem utrudnia wyminięcie lusterek puszek. Ale można się przyzwyczaić - po prostu jak mam wątpliwości czy się zmieszczę, to się zwyczajnie nie pcham. Większość puszek i tak się rozjeżdża po chwili jak za nimi stanę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.