Jump to content

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

artua2

S4R custom z piaseczna, zna ktoś?

Recommended Posts

No nie jak każdy, dla mnie prywatnie targowanie sie to takie dziadowanie i brak szacunku wobec wyceniajacego. Jak cena sprzedazy mi nie odpowiada to sie czyms nie interesuje, a nie biadole żeby mi taniej sprzedał. Bo targowanie włąsnie z biadoleniem i dziadowaniem mi sie jednoznacznie kojarzy.

  

IMO piszecie o dwóch innych sprawach.

Co innego negocjowanie warunków współpracy (cen) z dostawcami a co innego kupno okazjonalne. Jednorazowe. Kupując bułki w sklepie też powinniśmy negocjować cenę?

Nie targowanie się o cenę to oznaka braku szacunku... ale w Turcji ;)

Brak choć próby targowania się jest poważnym faux pas w negocjacjach. Jeśli przyjmujesz od razu pierwszą ofertę sprzedającego to pozostawiasz go z myślą "cholera, wziął bez szemrania, za mało zaproponowałem" pozbawiając go satysfakcji z dokonanej transakcji. To jest zwyczajne chamstwo, świadome bądź nie.

Kupowanie używanego pojazdu jest wręcz podręcznikowym przykładem sytuacji, gdzie ta zasada się stosuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Negocjacje to co innego niż targowanie się. Negocjacje to wymiana argumentów czy innych wartości dodanych działająca obustronnie. Targowanie sie to "sprzedaj mi taniej bo chciałbym bys mi to taniej sprzedał"

Share this post


Link to post
Share on other sites

O niektórych klubowych "negocjatorach" to już legendy krążą :wink:

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

I nick'i "cotokurwazamaruda!" :)

Pewnie w Biedronce też "negocjuje"  :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Negocjacje to co innego niż targowanie się. Negocjacje to wymiana argumentów czy innych wartości dodanych działająca obustronnie. Targowanie sie to "sprzedaj mi taniej bo chciałbym bys mi to taniej sprzedał"

byś mi to taniej sprzedał bo ..... . A właśnie osobo która ma wiedzę wie komu dać rabat bo się jej to opłaca kilka krotnie. A osoba która tej wiedzy nie ma i z różnych względów nie posiądzie. Będzie pytała się po co ma sprzedać taniej. To jest właśnie ta różnica między osobami że jedni to wiedzą a inni się pytają.

 

 

Do admina może warto zakończyć ten wątek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to niezbyt pasujace do naszych realiów, ludzi którzy beda sie wykłucac o złotówke dla zasady, ale

 

Jak sprzedawałem swoje motocykle prywatne to nie zawyżałem z założenia ceny o wartość do utargowania. Cena była ceną  która mnie satysfakcjonowała i z zastrzeżeniem ze jest absolutnie nienegocjowalna. Działa ten system i wyklucza szybko wszelkich "pytaczy".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, szpej jaki jest każdy widzi. Dla jednych mod zrobiony galante, dla innych to słabiak i prowizorka. Z pierwszymi przybijam piątkę, z tymi drugimi mogę ewentualnie podyskutować pod warunkiem, że w swoim sprzęcie zrobili więcej niż dołożenie taknpada. Projekt jest otwarty do dalszych przeróbek i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby napchać w niego ohlinsy, kute tłotki a nawet turbo. Wszystko wg uznania i grubości portfela. 

 

Co do ceny rzeczonego S4 w ładnym opakowaniu. Kup Panie furę w dobrym stanie, zrób pełny przegląd, potem ją potnij, skombinuj laminaty, psiknij lakierem, sypnij trochę biżuterią Rizomy, zaszalej z Race Seats, zmień sprzęgło na sportowego Spidera, wsadź nowy wydech, wgraj mapy, dodaj nowy napęd DiD i jeszcze kilka innych bajerów takich jak kierownica Lucas, a na koniec wyceń jeszcze ile warta była Twoja robota i czas który wolałeś poświęcić w warsztacie zamiast pierdzieć w fotel przed komputerem. Jeśli zrobisz to wszystko i oddasz moto za ćwierć tego co włożyłeś, to sam sobie odpowiesz na swój komentarz.  

 

Kończąc te wypociny i nawiązując do negocjacyjnych ambicji co poniektórych miłośników dobrej oferty - dam przykład z życia wzięty. (oczywiście z nadzieją, że majstertorzu nie z tego forum)

 

post-88954-0-82407800-1471962919_thumb.jpg

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, szpej jaki jest każdy widzi. Dla jednych mod zrobiony galante, dla innych to słabiak i prowizorka. Z pierwszymi przybijam piątkę, z tymi drugimi mogę ewentualnie podyskutować pod warunkiem, że w swoim sprzęcie zrobili więcej niż dołożenie taknpada. 

 

 

Ci co włożyli wiedzą, że na dodatkach przy sprzedaży traci się dużo sprzedając je razem z moto, albo się je wyjmuje i sprzedaje oddzielnie. W kontekście tego tematu ten s4r nadal jest 11 letnim s4r, więc wybór między 1100 evo dla mnie byłby prosty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem twoje podejście bo też jak bym mnóstwo kasy włożył w projekt próbował bym przynajmiej cześciowo ją sobie zrekompensować, myśle ze spokojnie znajdzie się chętny na taki projekt, pewnie kwestia czasu.

 

Chłopaki z Motomaniax sprzedawali ciekawe projekty i znajdował się kupiec, wiec i w tym przypadku ci tego życzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@arachnia tytuł tematu to "S4R custom z piaseczna, zna ktoś?" Nie znasz. Nie widziałeś, nie macałeś, nie wąchałeś i nie odkręcałeś prawej manetki. Nie podoba Ci się modyfikacja, Twój gust i ja to szanuję, ale proszę nie sprowadzaj wyceny tego projektu do poziomu serii, bo to prostu niedorzeczne. 

 

@Gorzko dziękuję  :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Primo nigdzie nie pisze o cenie, co do niedorzeczności - zawieszenie ma takie jak w serii, silnik i ramę też -  s4r po wstawieniu budy od panigale nie będzie panigale :) A że się sprzeda w to nie wątpię.

Edited by arachnia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, przekonałeś mnie. Sprzedaję S4R serię, troszkę podkręconą, z modem by Tex i innymi dodatkami. Ale, ale czekaj.. przecież napisałem to już w ogłoszeniu.. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się podoba. Ale ja motocykle kupuję sercem. Nie patrzę na kalkulator i nie liczę w złotówkach czy "się opłaca".

To moto ma coś co powoduje u mnie szybsze bicie serca.

Sprzeda się na pewno.

Pozdrawiam i życzę jak najmniej "negocjatorów" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ci co włożyli wiedzą, że na dodatkach przy sprzedaży traci się dużo sprzedając je razem z moto, albo się je wyjmuje i sprzedaje oddzielnie. W kontekście tego tematu ten s4r nadal jest 11 letnim s4r, więc wybór między 1100 evo dla mnie byłby prosty.

I niestety to smutna rzeczywistość.

Bo ludzie wolą wydawać pieniądze na seryjny, fabryczny motocykl, byle nowszy i byle z mniejszym przebiegiem niż na fajny autorski, jednostkowy projekt.

Ciekawy i nietuzinkowy motocykl przegrywa z rocznikiem i przebiegiem.

Rozumiem gdyby chodziło o motocykl na jeden, dwa sezony i kolejny, ale ludzie się rozpisują o pasji i miłości do marki, od niemal każdego słysze ze niemal żeni sie z motocyklem, zostanie z nim do końca świata, ale data produkcji wklepana w dowód rejestracyjny to rzecz najważniejsza.

Smutne to po prostu, całe szczęście że zdarzają sie wyjątki od tej reguły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@theo rozumiemy się ;)

@handelson dzięki!

 

post-88954-0-28631800-1472111261_thumb.jpg

 

Tymczasem.. "zaniżając" wartość modyfikacji, postanowiłem dodatkowo wyposażyć motocykl w opcję dla dwóch osób, jak w serii niemalże. Niby nic wielkiego, a cieszy. Pic polega na tym, że zmianę z Texa na <hmmm> nazwałem to roboczo GranTurismo, dokonuje się w 10 minut i już można pruć wygodnie do Radomia, albo nawet dalej! ;)

 

post-88954-0-30071300-1472107774_thumb.jpg

 

post-88954-0-30812800-1472108154_thumb.jpg

 

 

PS. Na fotkach i video prototyp - brak jeszcze podnóżków dla pasażera i zaślepienia ramy.

 

 

Edited by DMOC

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smutne, że ludzie wolą jeździć nowszymi (w domyśle sprawniejszymi) motocyklami? Smutne, że ludzie mówiący o miłości do marki, wolą oryginalny motocykl? Czy to nie jest kwintesencja miłości do marki?

Mi motocykl się podoba, choć tu znowu pytanie czy jest to "fajny autorski, jednostkowy projekt" czy jednak kit który każdy przy odrobinie chęci może sobie kupić i założyć. No i mimo tego, że projekt mi się podoba, to zgadzam się z Arachnią, to wciąż technicznie tylko 11 letni S4R.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kanapa zrobiona super!!!

 

I to nie tylko dobre chęci, tylko trochę gotówki. Przez chwilę interesowałem się tex`em i niestety koszty przekroczyły chęci - a tak na prawdę mi wystarczyłyby elementy na przednim zawieszeniu

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smutne, że ludzie wolą jeździć nowszymi (w domyśle sprawniejszymi) motocyklami? Smutne, że ludzie mówiący o miłości do marki, wolą oryginalny motocykl? Czy to nie jest kwintesencja miłości do marki?

Mi motocykl się podoba, choć tu znowu pytanie czy jest to "fajny autorski, jednostkowy projekt" czy jednak kit który każdy przy odrobinie chęci może sobie kupić i założyć. No i mimo tego, że projekt mi się podoba, to zgadzam się z Arachnią, to wciąż technicznie tylko 11 letni S4R.

Ciekawe że na świecie jest inne podejście. Na naszym rynku takie firmy jak RadicalDucati nie miały by racji bytu z takim podejściem.

Przecież mógłby ktoś zawsze powiedzieć ze to stary ulepiony motocykl, a nowe sa sprawniejsze.

post-86319-0-20271800-1472118049_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Theodorze, ale ja nie mam nic przeciwko modyfikacjom, po prostu uważam, że to nie jest akurat wyraz miłości do marki. I nie uważam jeżdżenia nowszymi motocyklami za coś smutnego. Pytanie czy te motocykle od Radical Ducati to tylko przeróbki wizualne, jeśli tak to faktycznie jest to tylko kilkunastoletni motocykl z inna budą. To trochę jak dodanie do starego BMW skrzydła na klapie bagażnika, pasków na masce i chcieć za niego 2x taką cenę. Jeśli jednak są to modyfikacje mechaniczne to już zupełnie co innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większość osób nie wykorzysta potencjału fabrycznego S4R, a co dopiero mówić po modyfikacjach mechanicznych. Nawiasem mówiąc, żeby osiągnąć lepszą wydajność silnika wcale nie trzeba go specjalnie rozgrzebywać. Już samo zdjęcie masy z motocykla powoduje że bajk żywiej reaguje na prawą manetkę. I w drugą stronę, im jest lżejszy tym łatwiej go wyhamować. Ja uznałem, że zarówno hamulce jak i dobrze ustawione zawieszenie spełnia w tym przypadku doskonale swoją rolę. Jest za to wzmocnione sprzęgło i są fajnie zgrane mapy. Śmiem przypuszczać, że motocykl ten wywali z siodła niejednego amatora kwaśnych komentarzy. 

Na deser dodam tylko, że paleta kolorów to ducati corse, a podświetlenie tablicy rej. od Diavela więc do kogo ta mowa?  :P

 

@Gorzko obszycie kanapy robiłem tutaj: http://www.werson.waw.pl Jestem zadowolony z wykonania i mogę polecić

Edited by DMOC

Share this post


Link to post
Share on other sites

to jest chyba niekończąca się wojna stare vs nowe, jako, że zjadłem zęby na grzebaniu starych VAG i innych klasyków to mogę potwierdzić to co teo mówi, nie można nawet odzyskać czasu pracy nie mówiąc o $$ włożonych w modyfikację. sprzedajesz więc ze stratą lub rozbierasz i boli cię serce. większość kierowców kończy swoją przygodę na długiej prostej i umiejętności kończą się kiedy trzeba skręcić, dlatego zawsze stałem na stanowisku, że dla przeciętnego kierowcy (w tym mnie) w aucie moc powyżej 200 koni to tylko sztuka dla sztuki. podobnie z modyfikacjami mechanicznymi s4r jaki procent z nas powie że ogarnia w 100% możliwość tego moto ? 

 

do mnie zawsze przemawiał argument, że każdy może wejść do salonu i kupić nowe (kwestią jest tylko zasobność portfela), nie każdego zaś stać na włożenie serca w klasyczną konstrukcję. okiełznać nowe 200koni z absami, kontrolami trakcji i innymi bajerami jest łatwiej niż okiełznać 150koni tylko za pomocą manetki lub pedała gazu. tu trzeba mieć umiejętności i głowę na karku a to większa sztuka niż zapłacić za komputery robiące to za nas. problem polega tylko na tym, że dzieci wychowane na cyfrowej technologii wsadzone na analogową maszynę nie potrafią jeździć, w drugą stronę przesiadka nie jest tak bolesna. sam wygląd pozostaje jak zawsze kwestią gustu, jeden lubi kwiatki a drugi jak trzeciemu nogi śmierdzą 

Edited by mioo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.