Jump to content

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

bob1960

czujnik cisnienia atmosferycznego pressure sensor

Recommended Posts

1 witam dzisiaj w Diavel 2011.12 zaczal swiecic sie czujnik pressure sensor co nalezy zrobic i czy moge z tym ruszyc w trase 400 km   2. czy w korkach temp 105 stopni i podczas jazdy spada do normalnej okolo 78 to jest ok  bo teraz co drugie swiatla potrafia sie wentylatory wlaczac i temp powyzej 100 st. pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź poziom płynu chłodzącego - tylko nie w zb. wyrównawczym , a w chłodnicy. Z uszkodzonym czujnikiem nie jedź w trasę, bo silnik dostanie w <font color='red'>[desmo]</font>. Będzie pracował w trybie awaryjnym/serwisowym i nie jest to dobre dla silnika. 

Edited by cinek78

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czujnik MAP w Diavelu, powoduje bardzo nierówną pracę, zwłaszcza na niższych obrotach i mocne szaleństwa z mieszanką.
Wg lektury ECU stosuje strategię stopniowego "przełączania" się na coraz bardziej ograniczone źródło informacji o ciśnieniu dla obliczania mieszanki:

- czujniki są dwa i jak oba pracują poprawnie to ECU dla każdego cylindra bierze dane z osobnego czujnika,

- gdy jeden padnie (ale tak, że ECU potrafi to rozpoznać bo MAP może pracować wadliwe i ECU przez jakiś czas tego nie zauważy...) to ECU "kopiuje sobie" wskazania drugiego czujnika i używa go dla obliczania mieszanki także dla cylindra z padniętym MAP,

- gdy padną oba MAP to ECU bierze domniemane wartości stałe (bezpieczne w miarę) by jakoś dokulać się,

- problemem jest zwykle to, że MAP nie pada tak "całkiem" pod razu i potrafi chwilami działać OK (albo dla pewnych zakresów obrotów, obciążenia, temperatury...) a chwilami na tyle głupoty podawać, że ECU rozpoznaje awarię i przełącza się na jakąś strategię awaryjną - ale ZANIM ECU uzna, że MAP świruje to potrafi dalej uważać jego wskazania za "możliwe" i używać ich w kalkulacji pracy dla cylindra a realnie to są już śmieci i finalnie silnik pracuje bardzo nierówno.

Ja osobiście miałem na początku sezonu przygodę z MAP w Diavelu:

- przed badaniem techniczmy postanowiłem załadować na chwilę oprogramowanie OEM i założyć tłumik z katalizatorem,

- pojawił się mi się błąd MAP, ale po uruchomieniu zniknął...

- pojechałem na badanie - Pan się trochę dziwił na zawartości spalin, ale ja też nie byłem wtedy świadomy co się dzieje,

- powrót i droga do serwisu w Katowicach była lekkim horrorem (a to tylko 60km) - MAP się pojawiał i znikał a silnik świrował, zwłaszcza przy odpuszczaniu manetki co było dość niebezpieczne bo wchodząc w zakręt, odpuszczam manetkę z silnik często dławił się, kaszlał, tracił moc i nagle, bez ruchu manetką odzyskiwał = szarpał przeważnie wtedy gdy potrzebne było właśnie płynne i stabilne oddawanie mocy. Na prostych i podczas przyspieszania, oraz na wyższych obrotach było w miarę ok - pojedyncze szarpnięcia drobne,

- serwis zdiagnozował i wymienił jeden MAP padnięty,

- a ciekawostką było to, że oprogramowanie Tuneboy jakie miałem standardowo załadowane nie pokazywało wady MAP i silnik pracował dość dobrze - dialog z autorem Tuneboy wyjaśnił, że wcześniejsze wersje OEM softu Ducati miały błąd właśnie braku monitorowania awarii MAP i dopiero od pewnej wersji to skorygowano a jego wcześniejsze wersje oprogramowania Tuneboy bazowały właśnie na starszym sofcie OEM Diavela. Dopiero  soft v6.8 bazuje na aktualnym sofcie OEM Ducati gdzie już czujniki MAP są testowane poprawnie.

Podsumowując - do serwisu bym jeszcze kilakdziesiąt km, ostrożnie może pojechał z wariującym MAP, ale na 400km to móże być udręka, niebezpiecznie i dla silnika niezdrowo.

Chyba, że masz elegancką awarię padniętego MAP (JEDNEGO!!) to strategia używani danych z drugiego powinna w miarę wystarczyć dla sensownej pracy obu cylindrów.

Niemniej to częściwo tylko teoria i deklaracje Ducati a jak jest w praktyce to wie Cinek78 na wiekszej próbce przypadków :)

Ja miałem tylko jeden przypadek i mój MAP był "trochę/przejściowo" padnięty i efekty pracy z takim czujnikeim były dość niezdrowe i niebezpieczne.

P.S. Z moich badań wyszło, że nie bardzo jest jakaś ścieżka "tańsza" typu czyszczenie, regenracja, zamiennik :( Cena czujnika MAP boli, ale nie znalazłem wyjścia tańszego poza używkami z eBay o nieznanym stanie i przebiegu. A czujniki MAP padają  - piezzoeletryczny czujnik (Bosha prawdopodobnie) występuje w wielu odmianach budowy, mocowania, wyprowadzeniach rurek - takiego jak w Diavelu nie udało mi się namierzyć w innych pojazdach (samochody czy inne marki motocykli) - może ktoś coś wie? Podzielcie się taką wiedzą - przyda się też innym ;)

Nawet nie udało mi się modelu BOSH ustalić by może kupić "nie od Ducati" i mieć z 50% taniej...

LWG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twój wpis DARc , ale chyba usterka ujawniła się z innego powodu.

Miałeś załadowane tuningowe oprogramowanie , czyli zakładając że program zrobiony zgodnie ze sztuką to wyłączone ograniczniki, zmienione mapy paliwowe i zapłonowe i wyłączona cała "ekologia" , czyli sondy , zawór exap, MAP,MAP atm, ISC - wrzucając z powrotem OEM program odbiorniki zaczęły być aktywne , czyli te uszkodzone "wywaliło" na cyferblacie. Domniemam , że powrót do modyfikowanego programu zamknął by problem.

Tak tylko dodam do tego co napisał DARc , że faktycznie algorytmy zmieniają się z "czasem" , czyli powiedzmy co X min. pracy silnika jest wywoływana aplikacja samoadaptacji do nowych warunków pracy , czyli temp. silnika, powietrza, odczyt z sond, z MAP atm, itd - cała masa czujników. Na podstawie tych danych algorytm przelicza i "dobiera" właściwą mapę zapłonową i paliwową . 

Ale dzieje się to TYLKO w zakresie tz. "małej pętli" . Czyli w zakresie do ok. 5 tyś obr. silnik działa w oparciu o odbierane sygnały - później już na tz. dużej pętli funkcjonuje na parametrach modyfikowanych tylko na podstawie 2-3 czujników ( MAP atm, czujnik temp. silnika, powietrza, TPS,APS).

Wspomniane "zabezpieczanie" silnika przez ECU jest mniejszym złem, ale jest szkodliwe.

ECU aby zapobiec zatarciu silnika ( uszkodzenia odbiorników zazwyczaj prowadzą do zubożenia mieszanki, tym samym drastycznego wzrostu temperatury spalania) , prowadzi do wzbogacania AFR , czyli dolewa paliwa aby obniżyć moc, temperaturę zapłonu itd. Złem w tym przyp. jest rozrzedzenie oleju silnikowego przez przedostający się nadmiar paliwa przez tłok/pierscienie  do skrzyni korbowej, co w skrajnym przyp. zabije nam panewki.

Także najlepiej latać sprawnym motocyklem...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo za odpowiedz. Moto stoi w garazu. Plyn chlodniczy jesli chodzi o temp. pracy sprawdzal mi mechanik i w zbiorniczku i w chlodnicy. wsxystko w normie. Pytanie odnosnie czujnika jaki koszt i gdzie zamowic? mam nadzieje ze to nie od deszczu padl albo zwilgotnial bo wracalem w deszczu. pzdr i z gory serdecznie dziekuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bob1960 - może masz szczęście i tylko coś z rurkami i ich szczelnością nie gra, a  pojawiające się różnice ciśnień (lub ich brak) jest mylni przez ECU diagnozowany jako MAP error? Woda + nieszczelności mocowania rurek też mogły by coś zepsuć co jeszcze dało by się naprawić (przedmuchać MAP sensor). To czyjnik piezzoelektryczny, mierzący różnicę ciśnienia przez wyginanie cienkiej płytki piezzoelektrycznej (trochę jak bębenek w uchu). Czasami ludziom czyszczenie czujnika MAP pomagało wg postów na forach.
No i BARDZO często błędne odczyty z MAP (kwalifikowane przez ECU jako jego awaria) pojawiały się przy zanieczyszczonych stykach czujnika MAP - jeśli pojawiło Ci się to zaraz po dużym deszczu to może też być sprawa wadliwie zaizolowanych styków gdzie dostała się woda robiąc lekkie zwarcie lub upływność do masy i pomiary MAP są poza normalnymi wartościami co ECU kwituje Errorem. Warte przeczyszczenia bo nowy kosztuje sporo (ceny w serwisie ducati w PL były na poziomie cen sklepów online za granicą więc ja kupiłem w serwisie).
Bólem jest jednak dostęp do tego czujnika - trzeba w Diavelu sporo rozebrać, żeby dobrać się do czujnika a jak okaże się, że czyszczenie nie pomaga to zamawiasz nowy, czekasz a moto rozbabrane stoi :(

Cena ok. 400PLN/szt

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Cinek78 - nie mam 100% pewności czy i które czujnik dalej uwzględnia przy kalkulacjach oprogramowanie tunigowe w ECU zmodyfikowane przez Tuneboy (Australia).
Wg jego autora nie było jego intencją "wyłączenie MAP", ale ponieważ on swój soft robi na podstawie wyciągniętego z ECU oprogramowania oryginalnego OEM, to twierdzi, że to oryginalne oprogramowanie miało błąd i testy MAP coś były skopane. Nie miałem jak tego zweryfikować bo do serwisu pojechałem z MAP Errorem (soft OEM Ducati) a gdy już mi wymienili MAP to Wayne z Tuneboy przysłał mi nowszy soft v6.8, który jak pisze zrobiony jest na bazie nowszego softu OEM Ducati gdzie badactwo czujników MAP już jest poprawione... Tak, że nie mam 100% czy Tuneboy mówi prawdę czy ściemnia ;) 

I jeszcze co do MAP i jego używania - zgoda, że jest używany tylko w pewnym zakresie użycia, ale ten zakres nie do końca jest obrotami definiowany lecz "otwarciem przepustnicy". Poniżej pewnego poziomu otwarcia MAP jest używany + prędkość obrotowa do modyfikowania dawki paliwa = od jałowego do pewnego poziomu otwarcia gdy ciśnienie zmienia się znacznie to ECU używa odczytów z MAP do kalkulacji.

Powyżej pewnego poziimu otwarcia przepustnicy przestaje czytać MAP bo ciśnienie na dolocie nie zmienia sie znacząco (wypłaszcza się wykres wzrostu ciśnienia).

Oborty silnika zą zawsze brane do kalkulacji dawki paliwa i kąta wyprzedzenia.

No i MAP atm jest brany pod uwagę częściej a w tym silniku jest mierzony na każdym cyklu i to z użyciem tego samego czujnika MAP (jest on używany zarówno bo mierzenia ciśnienia na dolocie jak i ciśnienia atmosferycznego a ECU mierzy oba ciśnienia w innych momentacj cyklu pracy silnika).

Jest jeszcze obszar przejściowy gdy ECU stosuje jednocześnie dwie strategie obliczania dawki paliwa: zarówno tę bazującą ma odczytach ciśnienia na dolocie jak i strategię "alfa-n" (gdzie patrzy tylko na otwarcie przepsutnicy i prędkość obrotową) i miesza obie wartości zanim przejdzie z jednej strategi w drugą całkiem (np. przestanie uwzględniać odczyty z MAP a obliczeniach).

A zeby nie było to takie proste jak powyżej to na to wszytko jeszcze nakładaj się dodatkowe strategi gdy ECU zmienia dawki paliwa w stosunku do tego co mu z takich obliczeń wyszło :) np. gdy silnik jest zimny, gdy gwałtowanie otkręcimy manetkę lub gdy ją gwałtowanie zamkniemy.
Aha i oczywiście na to jeszcze nakłada się "zamknięta pętla" zmian/korekt na podstawie odczytów z sąd lamba, które działją (ECU ich odczyty uzgłednia w obliczeniach) faktycznie tylko w zakresie "gdzie obywają się pomiary homologacyjne".
No i nawet w tym zakresie obrotów, jeśli silnik jest zimny, zamykamy/otwieramy gwałtowanie manetkę to i tak ECU olewa odczyty z sąd lambda i NIE koryguje map a jedzie na mapach stałych (otwarta pętla sprzężenia zwrotnego).

Fajnie gdy Cinek78 masz czas i chęci podzielić się swoim ogromnym doświadczeniem i coś napiszesz ze swojej tajemnej księgi tunera ;) Dzieki!

LWG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój diabeł również postanowił mi zakomunikować, że go czujnik ciśnienia boli. W skutek tego trafiłem tutaj i poczytałem co napisaliście. Rozebrałem, sprawdziłem styki, rurki, podmuchałem itp - bez skutku. Silnik póki co wydaje się pracować normalnie - równo. Po odłączeniu wężyka z jednego czujnika nic się nie zmienia, po odłączeniu z drugiego zaczyna pracować nierówno. Wnioskuję, że tak jak pisaliście, jak jeden czujnik padł, ECU pobiera odczyty z drugiego, więc jak odłączymy sprawny, silnik pracuje źle, jak odłączymy niesprawny, nic się nie zmienia. Zamieniłem czujniki miejscami (wężyk, kostka) i nadal ten sam czujnik "świruje", więc myślę, że diagnoza uszkodzony czujnik jest pewna - chyba że czegoś nie uwzględniłem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i dziś mnie to też spotkało. Komunikat przywitał mnie po wprowadzeniu z garażu,co dziwne,podczas jazdy testowej kilkukrotnie zgasł komunikat i pomarańczowa kontrolka silnika,a gdy wyjechałem na spore wzniesienia błąd już się nie pojawił przez dłuższy czas do powrotu do domu,po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu czerwony alert powrócił.

IMG_20190929_135031.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.