Jump to content

Desmo Maniax is a group with desmo in their hearts!


Welcome, Guest!

By registering with us, you'll be able to discuss, share and private message with other members of our community.

Sign in to follow this  
zelmer

uszkodzony DIAVEL - poszukuję części

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie

Mam na imię Artur,kupiłem uszkodzonego diabła z 2013 roku.Poszukuję kompletne zawieszenie przód lub poszczególne jego elementy,przednie koło,chłodnica oleju,pokrywa zaworów dolnego cylindra[ i inną drobnicę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich serdecznie

Mam na imię Artur,kupiłem uszkodzonego diabła z 2013 roku.Poszukuję kompletne zawieszenie przód lub poszczególne jego elementy,przednie koło,chłodnica oleju,pokrywa zaworów dolnego cylindra[ i inną drobnicę. 

idealna baza części to ebay.de lub ebay.co.uk doliczyć trzeba około 30euro za przesyłkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzięki za informację.

Macie może namiary na jakiegoś magika który naprawi kolektor wydechowy termignoni,z tego co się dowiedziałem nie ma w sprzedaży poszczególnych elementów tego układu wydechowego.

dołączam zdjęcie           post-90932-0-57290400-1500136989_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

chcesz TYM jeździć ? ( czy sprzedaż ..po "parkingowej obcierce " ? )

taki jest plan naprawić i jeżdzić , opcja druga  jeśli odbudowa nie da zamierzonego efektu sprzedać na części

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może zacznij od szukania prostej ramy - przy takim strzale główka ramy pewnie dostała...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest nad czym pracować, na ebaju szukaj części, w PL ciężko, kolektory do wywalenia, nie naprawiaj bo się nie opłaca, są ludzie którzy zrobią Ci nowe, w Izdebniku trasa 52 Wadowice-Kraków "devil" jeśli się nie mylę, a takich jest wielu.

 

http://www.ebay.com/itm/12-Ducati-Diavel-Front-Forks-Suspension-STRAIGHT-/361679778671?hash=item5435cb736f:g:vbcAAOSwXrhXmpIn&vxp=mtr

 

Ramę do badania wyślij, jak prosta zaoszczędzisz, jeśli nie to niestety będziesz musiał wydać kasę, albo sprzedać to częściach, zapewne nie stracisz na tym, odbudowa już chyba mniej opłacalna...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest nad czym pracować, na ebaju szukaj części, w PL ciężko, kolektory do wywalenia, nie naprawiaj bo się nie opłaca, są ludzie którzy zrobią Ci nowe, w Izdebniku trasa 52 Wadowice-Kraków "devil" jeśli się nie mylę, a takich jest wielu.

 

http://www.ebay.com/itm/12-Ducati-Diavel-Front-Forks-Suspension-STRAIGHT-/361679778671?hash=item5435cb736f:g:vbcAAOSwXrhXmpIn&vxp=mtr

 

Ramę do badania wyślij, jak prosta zaoszczędzisz, jeśli nie to niestety będziesz musiał wydać kasę, albo sprzedać to częściach, zapewne nie stracisz na tym, odbudowa już chyba mniej opłacalna...

martini

wielkie dzięki za konkretne informacje o które prosiłem.

ducati kupiłem w niemczech .Dostałem od nich certyfikat z pomiaru geometrii ramy, wszystko w granicach tolerancji producenta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie wątki powinny być usuwane. A nie pomagamy jak zrobić potencjalnego zabójce. Ten motocykl powinien zostać skasowany i nie dopuszczony do ruchu.

Nie ważne czy prosty czy krzywy, czy skośny takie moto nie powinno jeździć.

Temat raczej ku przestrodze.

Edited by miki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że gdy gość naprawił by moto po cichu, to czuł byś się z tym lepiej, bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal? Była już podobna historia z jakimś 848, okazuje się  mimo kontrowersji, że moto przyjęło się w środowisku i już nawet nie wiem gdzie to moto się podziało...

 

Chłop ma odwagę wrzucić fotę, poprosić o pomoc, szczerze się przyznać do tego co planuje, a tu leje się hejt? No panowie, chce sobie wyklepać moto, to proszę bardzo niech sobie klepie, jego sprawa, po co się tak spinać, handlarz nawet w ogródku by takiego moto nie pokazał, nie mówiąc już o forum, więc raczej gość nie jest handlarzem...

Zelmer powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martini - jakie to ma znaczenie czy handel czy nie handel - nawet jeszcze gorzej.  Takie motocykle w innych krajach są kasowane z jakiegoś powodu. A już szczególnie w nowych motocyklach gdzie praktycznie typowej ramy już nie ma.  To nie powinno jeździć i tyle, a my jako społeczność powinniśmy piętnować takie moto - a nie przyjmować z otwartymi rękoma. To zawszę będzie motocykl po wypadkowym nie ważne jak zostanie odbudowany.

Ps. Zapoznaj się ze znaczeniem słowa "hejt"- bo mylisz znaczenie lub pochopnie je używasz.

Edited by miki

Share this post


Link to post
Share on other sites
KGr    0

Zupelnie nie rozumiem czemu. Jezeli rama jest prosta (czyli nieuszkodzona) a uszkodzone elementy wymienione na nowe... to co jest z nim nie tak? Bo nie do konca rozumiem w jaki sposob on mialby byc niebezpieczny...

A uszkodzone motocykle nie ida do kasacji przez to ze jakies uszkodzenia je dyskwalifikuja, tylko ze koszt naprawy w ASO przekracza wartosc pojazdu (czyt. szkoda calkowita). Kurcze w dziure wjedziesz, felga do wymiany - koszt naprawy to 5 tys pln. Duzo nie trzeba zeby przekroczyc wartosc, zwlaszcza w uzywanym motocyklu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro części na „ibajach” są tańsze niż w PL to jak może być opłacalna naprawa tak rozbitego motocykla? Żeby było warto (użytkować lub sprzedać) - trzeba kombinować lub pominąć niektóre elementy. Niektóre z nich mogą mieć dużo wspólnego z bezpieczeństwem. Np rama - nie wierzę, że jest cała i prosta po takim dzwonie. I o tym pisze zapewne Miki, z którym się zgadzam całkowicie.

Dla przykładu kasacja diabła w Poznaniu:

1697bda9f4f3d01b47a84c1b05e9196a.jpg

Motocykl został skasowany mimo iż „nowiuteńki”.

Dzwon podobny - rama szmelc.

Edited by handelson

Share this post


Link to post
Share on other sites
KGr    0

Przy odpowiednim nakladzie kosztow (nowa rama) motocykl bylby w pelni sprawny i niczym nie ustepowalby "niepowypadkowemu" (bo polowa czesci bylaby nowa), ale byloby to zwyczajnie nieoplacalne. I tu jest pies pogrzebany - motocykl DA SIE doprowadzic do perfekcyjnej kondycji, ale cena jest przeszkoda i raczej nikt tego nie robi w ten sposob bo po co? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I o tym właśnie piszemy. Nikt tego w ten sposób nie zrobi bo jest to nieopłacalne. Tym bardziej, że już padło pytanie o „magików, którzy to naprawią”

 

Magików w tej branży w PL jest sporo. Z rozbitego przystanku zrobią Alfę, Forda, Hondę, Ducati - co tyko chcemy. Ale czy na pewno chcemy takie pojazdy?

 

Można zaklinać rzeczywistość ale niestety fakt jest taki, że to kolejny szrot, który za chwilę zawita na naszych drogach jako igiełka/perełka itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i pewnie będzie igiełka, bo chłop robi motocykl dla siebie. Głupio się temat rozwija. W innych krajach byłby skasowany, bo nikomu się naprawiać nie chce. W Belgii przy mojej wypłacie (a wysoka nie jest) raty za nowego Diavela nawet nie poczuję. Po co więc naprawiać. Jeszcze ubezpieczenie zwykle z gwarancją ceny zakupu oddaje 100% kwoty nowego moto. Tyle. Rama prosta, producent oferuje części zamienne (dla sceptyków pytanie po co skoro się nie naprawia??), naprawa zrobiona według sztuki i moto idzie jako igła. Ja taką igłę łykam i nie znajduję powodu dyskwalifikacji. Reasumując,  powodzenia i mam nadzieję, że machniesz to dobrze i za fajne pieniądze :) Trzymam kciuki!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zamierzam tu nikogo napiętnować, sorry zapomniałem o użyciu "hejt" w cudzysłowie... Chce niech naprawia, przecież mu nie zabronimy, na ile się to opłaci w taki czy inny sposób, to już kalkulacja kolegi posiadacza motocykla.

Edited by martini

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czytam ten wątek i... każdy ma tu rację.

Moim zdaniem da się odbudować w sposób bezpieczny nawet taki "starzał".

Inna sprawą jest kwestia poniesionych kosztów. Obecnie odbudowuje naprawdę delikatnie uszkodzonego nowego V-maxa gen 2 , gdzie kosztorysowo koszt naprawy wyniesie ponad 43 tysie. Ktoś napisze : WARIAT , skoro w tej kasie kupuje używkę bez kolizji. Może i tak , ale temu niczego po naprawie nie będzie brakowało, a sam właściciel jest emocjonalnie z nim związany i tyle!

Stać go wiec to robi.

 

Problemem w tym wątku jest podejście zelmera ; ma być tanio, szybko, i wszystko co się da wyklepać , to klepiemy. 

Jest to moim subiektywnym zdaniem karygodne, tym bardziej, że ten sprzęt kiedyś zmieni właściciela. Wpisy typu:

" Dostałem od nich certyfikat z pomiaru geometrii ramy" poniżają nasza inteligencje . Widać , że właściciel jest nastawiony na tanią odbudowę, bez względu na jakiekolwiek bezpieczeństwo tego pojazdy po odbudowie. Ma to być sprzęt który zostanie zmontowany do kupy, i przy nadarzającej się okazji sprzedany osobie nie posiadającej właściwej wiedzy.

 

I tu mamy meritum sprawy: nie jest problemem to, że kolega chce odbudować uszkodzony /powypadkowy motocykl. Ale musimy potępić sposób i podejście tego człowieka do kwestii naprawy - jest karygodne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

+100 

Tak czytam ten wątek i... każdy ma tu rację.

Moim zdaniem da się odbudować w sposób bezpieczny nawet taki "starzał".

Inna sprawą jest kwestia poniesionych kosztów. Obecnie odbudowuje naprawdę delikatnie uszkodzonego nowego V-maxa gen 2 , gdzie kosztorysowo koszt naprawy wyniesie ponad 43 tysie. Ktoś napisze : WARIAT , skoro w tej kasie kupuje używkę bez kolizji. Może i tak , ale temu niczego po naprawie nie będzie brakowało, a sam właściciel jest emocjonalnie z nim związany i tyle!

Stać go wiec to robi.

 

Problemem w tym wątku jest podejście zelmera ; ma być tanio, szybko, i wszystko co się da wyklepać , to klepiemy. 

Jest to moim subiektywnym zdaniem karygodne, tym bardziej, że ten sprzęt kiedyś zmieni właściciela. Wpisy typu:

" Dostałem od nich certyfikat z pomiaru geometrii ramy" poniżają nasza inteligencje . Widać , że właściciel jest nastawiony na tanią odbudowę, bez względu na jakiekolwiek bezpieczeństwo tego pojazdy po odbudowie. Ma to być sprzęt który zostanie zmontowany do kupy, i przy nadarzającej się okazji sprzedany osobie nie posiadającej właściwej wiedzy.

 

I tu mamy meritum sprawy: nie jest problemem to, że kolega chce odbudować uszkodzony /powypadkowy motocykl. Ale musimy potępić sposób i podejście tego człowieka do kwestii naprawy - jest karygodne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.